Kluczyk/Pilot

Przywołania z rynku, informacje oficjalne o typowych usterkach modelu
ODPOWIEDZ
darthmojo
Obserwatorek
Posty: 1
Rejestracja: 25 kwie 2017, o 13:19
Imię: Przemek
Chevi: Cruze 1.6
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Kluczyk/Pilot

Post autor: darthmojo » 22 lut 2018, o 14:10

Witam wszystkich, mam pewien problem, z którym chciałem się podzielić i poszukać rady co dalej z tym zrobić. Otóż wszystko zaczęło się 9.02 o godz. 19, kiedy to mój Chevy (1.6) odmówił posłuszeństwa. Chodził rozrusznik, ale nie chciał zaskoczyć. Po kilku próbach wyskoczył CODE 89, ale nie o tym bajka. Ponieważ wyjeżdżałem na tygodniowe ferie następnego dnia przed świtem to niespodzianka była niemiła, ale jakoś sobie poradziłem (pojechałem pożyczonym wozem). Ale nie o tym bajka. Po powrocie 20.02 oddałem auto do ASO na diagnostykę. Ponieważ nie mogłem odebrać Cruzika tego samego dnia (praca) to zostawiłem biedaka na noc. Samochód odbierałem 21.02 i tu zaczyna się dramat. Ponieważ nikt nie dzwonił, że samochód gotowy to sam zadzwoniłem i oczywiście pojazd gotowy do odbioru. Na miejscu diagnostyk nic nie wykazała (nie byłem zaskoczony) więc mogłem odjechać. Pan wręcza mi kluczyk i do widzenia. Ok. Macając kluczyk w ręku czuję, że coś jest nie tak, zamykam go, wciskam przycisk w celu otworzenia (był dziwnie wciśnięty cały czas) i bach, rozpadł się na dwie części (metalowy element, który wchodzi w stacyjkę, nie wiem jak on się nazywa, wystrzelił jak katapulty. Patrzę z niedowierzaniem i pierwsza myśl "Co jest bzzz?". Wracam do pana, który wydawał mi samochód i się pytam "Panie, co to ma być? Takiego nie zostawiałem", pan patrzy w szoku i nie wie co mi odpowiedzieć. W końcu mówi, żeby poczekał a on idzie do kolesie, który zajmował się moim samochodem. Po chwili wraca i mówi, żebym poczekał chwilę "Panowie się tym zajmują, coś się tam rozkleiło", "Samo?" pytam, no nic czekam. Czekałem kur..a godzinę. Po którymś razie podchodzę do gościa i mówię, żeby poszedł pogonić chłopaków bo ile można czekać na sklejenie kluczyka? Pan poszedł i po chwili wrócił zadowolony z kluczykiem, przeprosił za tę sytuację, coś tam obiecane 20% rabatu przy nast. wizycie oddał kluczyk i przeprosił za całą sytuację jeszcze raz. Wkurwiony wziąłem kluczyk i wyszedłem. W drodze do auta znowu macam i czuję, że coś jest nie tak. Przyglądam się dokładnie i oczom nie wierzę. Pilot był praktycznie zniszczony, połamany i powyginany. Metalowy element zryty, zarysowany, wsadzony krzywo (ewidentnie na siłę). Wracam do pana ponownie i pytam "Co to ma bzzz być? Czym oni to otwierali, łomem, śrubokrętem? Ludzie co z wami? Czy tak to ma wyglądać? Niech pan spojrzy jak to wygląda!" Byłem tak wkurwiony, że chyba nie panowałem nad słowami, pan w szoku nie wiedział co odpowiedzieć. Godzinę już byłem spóźniony do pracy, głodny i tak wkurwiony, że powiedziałem coś jeszcze i bez słowa wyszedłem.
Wybaczcie za to rozżalenie, ale chciałem opisać sytuację jak najdokładniej.
Pytanie teraz co mogę z tym dalej zrobić? Wrócić tam i domagać się wymiany pilota na ich koszt, czy zostawić to w cholerę i już się z nimi nie użerać. Nie mam głowy do pyskówek, znowu wyszły by emocje i stracę panowanie nad sobą. Dopiero dzisiaj zeszły mi emocje. Zaznaczam, że pilot działa normalnie, jest tylko połamany (postrzępiony) i krzywo sklejony.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
mistah
Bywalec
Posty: 116
Rejestracja: 10 maja 2017, o 12:45
Imię: Mateusz
Chevi: Cruze SW 2.0 | 163KM
Lokalizacja: CT
Kontakt:

Re: Kluczyk/Pilot

Post autor: mistah » 22 lut 2018, o 14:18

Truuuudne sprawyyyyyyy :Y

A tak serio, podjedz i poproś o doprowadzenie kluczyka/pilota do takiego stanu jak oddawałeś :)

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 13688
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Opel Insignia B
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Kluczyk/Pilot

Post autor: etac » 22 lut 2018, o 14:31

A tak na poważnie to zbieg okoliczności. Kluczyki te pękają na pęczki i nie jest to wina serwisu tylko producenta, a serwis pewnie nawet nie wie ze są takie problemy, niepotrzebnie próbował to niefachowo naprawić.

Obrazek
Panie Boże chroń mnie od przyjaciół, bo od wrogów obronie się sam
Moja Historia:
2007-2011 - Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 - Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2013-2017 - Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > - Chevrolet Aveo 1.4 LTZ

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9628
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Kluczyk/Pilot

Post autor: wszim » 22 lut 2018, o 20:41

Ja zrozumiałem, że potrzaskana jest obudowa a nie złamany.
Ja bym się domagał wymiany na koszt serwisu a na razie jeździł na zapasie. To nie jest dla nich duży koszt, łaski nie robią. Tak naprawdę strzeliłeś focha i nie zażądałeś wymiany. Teraz to już nie wiem jak oni zareagują "po odejściu od kasy" ale jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Cruze Kampanie serwisowe / Informacje techniczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość