[Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

czyli jak samemu coś naprawić, coś usprawnić
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tdon
Wymiatacz
Posty: 1284
Rejestracja: 2 sty 2014, o 11:56
Imię: Tomek
Chevi: T300LT+, 2013, LPG.
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

[Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: tdon » 18 kwie 2014, o 09:39

Witam.
Idea pomysłu jest prosta - podczas pracy silnika na zasilaniu LPG praca elektrycznej pompy paliwa jest zupełnie zbyteczna i należy ją wyłączyć przynajmniej z trzech powodów:
1. Pompa w Aveo pobiera dokładnie 6A prądu (czyli więcej niż żarówka reflektora) ... a nie musi.
2. Pompa pracując bezsensownie przez wiele godzin podlega naturalnemu zużyciu ... też nie musi.
3. Dość naturalnym grzeszkiem "zgazowanych" jest jazda z niemal pustym zbiornikiem benzyny. Po części rozumiem takie zachowanie, bo po co wozić zbyteczne ciężar w aucie, no ale wszystko do granic. Ma to szczególne znaczenie podczas jazdy w terenach górzystych, gdzie przy nachyleniu auta może dochodzić do zasysania przez pompę powietrza zamiast benzyny, co prowadzi do jej szybkiej śmierci.

Tak więc regularnie zaraz po zagazowaniu auta zawsze montuję przekaźnik odcięcia pompy paliwowej - tak zrobiłem też w moim T300.
Elektrycznie jest to przekaźnik czasowy typu "opóźnione wyłączenie" o czasie ok. 40 sekund (jest to konieczne ze względu na czas przełączania się sekwencji). Układ opóźniający przekaźnika jest zasilany wprost z cewki elektrozaworu gazowego przy filtrze LPG pod maską. Sygnałem wyjściowym jest styk bierny przekaźnika wykonawczego, którym przerwałem obwód cewki fabrycznego przekaźnika pompy paliwowej (przekaźnik typu 8430 znajduje się w środkowej części tablicy elektrycznej pod maską silnika, tuż obok bezpiecznika pompy paliwowej - opis jest na pokrywie skrzynki).
Ponieważ demontaż całej tablicy okazał się dość skomplikowany (bardzo krótkie wiązki przewodów pod skrzynką uniemożliwiają jej swobodne podniesienie lub chociaż obrócenie), zastosowałem manewr polegający na wyjęciu oryginalnego przekaźnika z jego gniazda, przyklejeniu go tuż obok na dwustronną taśmę klejącą, "podjechaniu" obydwoma końcami styku oraz jednym końcem cewki do stosownych otworów w podstawce przy użyciu giętkich mostków z wsuwkami i podłączeniu wyjścia przekaźnika czasowego do pozostałej "dziury" w obwodzie cewki.

Działanie układu jest następujące:
W momencie spełnienia warunków załączenia się instalacji LPG jest podawane napięcie na cewkę elektrozaworu. To samo napięcie jest podawane na przekaźnik czasowy, który rozpoczyna odmierzanie zadanego czasu. Jednocześnie odbywa się proces przełączania zasilania silnika na LPG (u mnie zamyka się on w 10 sekundach). Po odmierzeniu 40 sekund przekaźnik pobudza się i stykiem biernym rozłącza zasilanie pompy paliwowej. W przypadku przejścia silnika na noPB, ewentualnie awarii instalacji LPG albo przekaźnika czasowego, następuje zwolnienie przekaźnika i natychmiastowe ponowne załączenie pompy.

Przekaźnik czasowy wykonałem samodzielnie, zamykając go w małej plastikowej obudowie, która spokojnie mieści się pod pokrywą i została przyklejona tuż obok fabrycznego przekaźnika, ale można też odpowiedni kupić np. tutaj:

http://allegro.pl/przekaznik-czasowy-zw ... 24093.html

Jednak mój jest znacznie mniejszy :-)

Pozostaje kwestia dojścia przewodami od cewki zaworu do przekaźnika czasowego. Ja przecisnąłem je "na siłę" w dwa otworki fi 2,5mm wykonane pod kątem w krawędzi skrzynki.
Układ pracuje prawidłowo i bez komplikacji od wczoraj. Jedynym spodziewanym efektem ubocznym może być niewielkie szarpnięcie silnika przy przełączaniu się auta z LPG na noPB (np. co całkowitym opróżnieniu butli), ponieważ wytworzenie prawidłowego ciśnienia benzyny w kolektorze wymaga ułamka sekundy jej pracy. Testowałem ten temat w T250 i moim zdaniem sprawa jest jak najbardziej akceptowalna.
Jeśli będzie zainteresowanie tematem, to mogę zamieścić fotki i udostępnić schemat banalnie prostego przekaźnika czasowego.
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2014, o 09:50 przez tdon, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
AdamT
Profesjonalista
Posty: 684
Rejestracja: 4 sie 2013, o 09:30
Imię: Adam
Chevi: Octavia III FL
Lokalizacja: SRC
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: AdamT » 18 kwie 2014, o 09:43

Zainteresowanie pewnie będzie wiec z góry prośba o stworzenie krótkiej dokumentacji technicznej modyfikacji :)
Skoda Octavia III FL 1.4TSI 150KM Style + to i tamto ;)
był Cruze 1.6 HB LT+ Premium, Samsung Galaxy Tab 2 7" on-board

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 13791
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Opel Insignia B
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: etac » 18 kwie 2014, o 09:52

tdon pisze: 3. Dość naturalnym grzeszkiem "zgazowanych" jest jazda z niemal pustym zbiornikiem benzyny. Po części rozumiem takie zachowanie, bo po co wozić zbyteczne ciężar w aucie, no ale wszystko do granic. Ma to szczególne znaczenie podczas jazdy w terenach górzystych, gdzie przy nachyleniu auta może dochodzić do zasysania przez pompę powietrza zamiast benzyny, co prowadzi do jej szybkiej śmierci.

To stwierdzenie nie jest do końca prawdziwe, bo w zbiorniku jest specjalny kosz z zaworkiem, który zapobiega zasysaniu powietrza, a nie paliwa.

Wyłączenie ma sens, ze względu na mętnienie paliwa w wyniku pracy na małym poziomie, co niszczy pompę.
Panie Boże chroń mnie od przyjaciół, bo od wrogów obronie się sam
Moja Historia:
2007-2011 - Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 - Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2013-2017 - Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > - Chevrolet Aveo 1.4 LTZ

Awatar użytkownika
tdon
Wymiatacz
Posty: 1284
Rejestracja: 2 sty 2014, o 11:56
Imię: Tomek
Chevi: T300LT+, 2013, LPG.
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: tdon » 18 kwie 2014, o 09:57

Nie rozbierałem pompy paliwa w T300 - moja wiedza w tym temacie dotyczy Skody Felicii, gdzie był układ z wężykiem powrotnym z kolektora.
Myślę jednak, że to niewiele zmienia w sprawie sensowności odcięcia.

Twierdzisz więc, że pompa w Aveo nie powinna zassać powietrza ???

EDIT: Myślę też, że sprawa nie jest pomijalna energetycznie dla aut jeżdżących po mieście "od skrzyżowania do skrzyżowania", szczególnie zimą. Temat bilansu energetycznego ma wtedy ogromne znaczenie i dodatkowe 6A "extra" może mieć duże znaczenie dla zachowania akumulatora w należytej kondycji.
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2014, o 10:29 przez tdon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 13791
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Opel Insignia B
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: etac » 18 kwie 2014, o 10:12

Zgodnie z załozeniami tak.

W zbiorniku jest kosz podobny jak ten

Obrazek

jest on ustawiony w najniższym miejscu zbiornika, gdzie paliwo łatwo wpływa, ale specjalny zaworek (czasem się zawiesza) powoduje ze paliwo z niego nie odchodzi już tak szybko. Tam jest pompa która ciągle ma paliwo.
Niestety to paliwo służy także do chłodzenia pompy paliwa i jak jest go mało to zaczyna wytwarzać w sobie śmieci i mętnieć co nie działa dobrze na sama pompę.

Wiem to bo kiedyś w Corsach C w ciągu miesiąca dostałem ponad 100 zgłoszeń z serwisów o problemach i zacząłem się tym interesować jak i dlaczego do tego doszło. W tamtych przypadkach 99% samochodów miało LPG, a wada była na komutatorze, który wyniku zużycia tworzył złota zawiesinie w paliwie.
Panie Boże chroń mnie od przyjaciół, bo od wrogów obronie się sam
Moja Historia:
2007-2011 - Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 - Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2013-2017 - Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > - Chevrolet Aveo 1.4 LTZ

Awatar użytkownika
tdon
Wymiatacz
Posty: 1284
Rejestracja: 2 sty 2014, o 11:56
Imię: Tomek
Chevi: T300LT+, 2013, LPG.
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: tdon » 18 kwie 2014, o 10:23

No tak - takie zjawiska mogą się potęgować, gdy "mielimy" wciąż to samo paliwo.

Awatar użytkownika
tdon
Wymiatacz
Posty: 1284
Rejestracja: 2 sty 2014, o 11:56
Imię: Tomek
Chevi: T300LT+, 2013, LPG.
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: tdon » 24 maja 2014, o 17:09

Załączam obiecane zdjęcia z mojej realizacji tematu.

Widok ogólny zabudowanego przekaźnika czasowego:
7.jpg
7.jpg (242.22 KiB) Przejrzano 871 razy
Tu widać szczegóły okablowania oryginalnego przekaźnika:
8.jpg
8.jpg (172.75 KiB) Przejrzano 871 razy
Sposób wyprowadzenia przewodów do zaworu LPG:
9.jpg
9.jpg (171.29 KiB) Przejrzano 871 razy

Awatar użytkownika
rajtkezjusz
Specjalista
Posty: 406
Rejestracja: 31 lip 2015, o 00:15
Imię: Daniel
Chevi: AVEO T300
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: rajtkezjusz » 17 sie 2015, o 22:19

pytanie mam o możliwość zapiekania się wtryskiwaczy ,które nie będą miały chłodzenia recyrkulującym paliwem,do tego podgrzane paliwo wpadając do baku powoduje odparowanie wilgoci z paliwa w baku,pompa jest smarowana (niezastana),układ paliwowy jest pod ciśnieniem i zalany,co powoduje jego dobry stan wewnętrzny (wiem co dzieje się w rurach z którego usunięto czynnik ,dlatego zawsze gdy jest możliwość zalewa się przewody ,aby nie wchodził tlen). Daję pod rozwagę temat ,gdy rozpatrujemy plusy i minusy odcinania pompy. Miałem parę aut lpg i zawsze używałem pompy normalnie-zero odcinania. Jedynie filtr częściej można wymienić. Instalka lpg wcale nie jest taka tania jeśli policzymy całkowite koszty związane z lpg,a nie tylko różnice w kosztach paliw.Zastanawiałem się nad lpg do swojego T300 i jedyna sensowna to 5 generacji. Tak,koszt jest ,ale ile kłopotów odchodzi,a zbytnia oszczędność jest złudna.

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9717
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: wszim » 18 sie 2015, o 00:12

Przecież zawsze odpalasz na na benzynie i silnik trochę na niej popracuje zwłaszcza zimą. Dla zdrowotności tych elementów wystarczy.
5 gen nie jest bez wad. Np krótkie życie pompy nadciśnieniowej i duże jej koszty oraz całej instalacji. Biorąc też pod uwagę pracę z dotryskiem benzyny może być w wielu przypadkach nie rekompensujący się wydatek.

Awatar użytkownika
rajtkezjusz
Specjalista
Posty: 406
Rejestracja: 31 lip 2015, o 00:15
Imię: Daniel
Chevi: AVEO T300
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: rajtkezjusz » 18 sie 2015, o 14:25

dotrysk benzyny w 4 generacji spotkałem,bo kolega ma zamiast lubryfikacji,ale w 5? niepotrzebny patent. do tego pompa jest juz nowej generacji,nie takie jak były jeszcze 2-3 lata temu . Oczywiście technika kosztuje,ale...pompa za jakiś czas może padnie-do tego czasu już będa patenty regeneracji,ale lepsza pompa niż układ wtryskowy i padnięta głowica wynikające z oszczędności przy montażu instalacji.

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9717
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: wszim » 18 sie 2015, o 23:19


Awatar użytkownika
rajtkezjusz
Specjalista
Posty: 406
Rejestracja: 31 lip 2015, o 00:15
Imię: Daniel
Chevi: AVEO T300
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: rajtkezjusz » 18 sie 2015, o 23:57

dlatego mówiłem,że w 5 generacji niepotrzebny patent,bo sposób podawania i rozprężania lpg jest inny niz w 4 generacji,co powoduje,że dotrysk jest gratisem w razie co -wg mnie niepotrzebnym . Nie mówię,że wyłączanie pompy paliwa jest blee,ale u kuzyna wtryski się zapiekły,bo taki patent z pompą wykonano . Skończyło się na ultradzwiękowym udrażnianiu itd,co zrobiło koszty i w efekcie zdemontowano mozliwość wyłączania pompy-jest to trwały element ,więc jest zaprojektowana na praktycznie całe zycie auta-oczywiście dbając o wymianę filtra paliwa

Adi1550
Aktywny
Posty: 68
Rejestracja: 11 mar 2016, o 19:19
Imię: Adi
Chevi: captiva
Lokalizacja: pyrlandia
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: Adi1550 » 27 paź 2016, o 23:29

Sory że odkopuje temat ale dla potomności ; po odcięciu napędu pompy ratuje się pompę ale wtryski po czasie padną
Wtryski też są chłdzone paliwem i pod ciśnieniem paliwa są zamknięte .I bardziej wrażliwe na brak paliwa niż pompa Po spadku ciśnienia w wtryskiwaczach i braku ciśnienia w nich spaliny i ogień może dostawać się do środka wtrysków z tąd padające wtryski po odcięciu pompy :(
Sam kiedyś montowałem gaz imiałem kilka aut na lpg i miałem kumpla co montował i to samo stwierdził - nie odcinać pompy
Lepiej wymienić pompe co jakiś czas niż grzebać się z wtryskami
W jednym z aut pompa padła mi po 100 tyś przebiegu na lpg a w sumie zrobiła 160tyś
Więc lepiej wymienić pomkę nawet na używkę za parę groszy
To tak dla tych co odcinają pompe :D)
Druga sprawa czasami przegonić na benzynie i to ostro i wozić paliwo w baku nigdy na rezerwie
Nie wiem jak w aweo ale ja miałem w 2 francuzach tak że jak pompa uzyskała odpowiednie ciśnienie
to się wyłączała do czasu spadku więc pompa nie chodziła na okrągło bo na lpg zużycia beny niema :lol:
Nawet captive ropalu jak pompa napompuje to się wyłączy
Moim zdaniem wyłączanie pompy na lpg to duż błąd

Awatar użytkownika
tdon
Wymiatacz
Posty: 1284
Rejestracja: 2 sty 2014, o 11:56
Imię: Tomek
Chevi: T300LT+, 2013, LPG.
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: tdon » 9 kwie 2017, o 21:05

Adi1550 pisze: ... To tak dla tych co odcinają pompe :D) ..... Moim zdaniem wyłączanie pompy na lpg to duż błąd
Tak dla tych co nie odcinają pompy :D) . Po przebiegu 70 kkm na razie wszystko jest w największym porządku :ok:

Awatar użytkownika
tdon
Wymiatacz
Posty: 1284
Rejestracja: 2 sty 2014, o 11:56
Imię: Tomek
Chevi: T300LT+, 2013, LPG.
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: [Aveo T300] Dla "zgazowanych" - odcięcie pompy paliwa.

Post autor: tdon » 20 cze 2018, o 10:36

Przebieg 100 kkm.
Pompa i wtryski w największym porządku :ok:
Wątpiących pozdrawiam :D)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Aveo/Kalos Manuale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość