Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Stuka, puka, kapie, cieknie...
Awatar użytkownika
Regulus
Moderator
Posty: 3542
Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
Imię: Andrzej
Chevi: Cruze, Spark
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Regulus » 1 sie 2017, o 09:22

Który Motul napisz.
Cruze 1.8 LS+ LPG, Spark 1.0 LS LPG

barus
Wymiatacz
Posty: 1036
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Chevi: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus » 1 sie 2017, o 11:06

Na pewno b. wysoka temp zewnętrzna ma duży wpływ na klepanie tych kół przy rozruchu. Pisał o tym wszim jak był w Czarnogórze. Ostatnio zaparkowałem Cruza na bardzo stromym podjeździe z garażu, po około 3 godzinach postoju uruchomiłem silnik i usłyszałem, krótki, znajomy dźwięk :o . W moim przypadku wysoka temp. i pochyłość terenu przy parkowaniu powoduje krótki klekot przy rozruchu.
Regulus pisze:Który Motul napisz.
Andrzej, a który "specyfik" Ty lejesz?, bo jest kilka jego odmian i do tego są dużo droższe od Clean FE.

Awatar użytkownika
Regulus
Moderator
Posty: 3542
Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
Imię: Andrzej
Chevi: Cruze, Spark
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Regulus » 1 sie 2017, o 11:36

No może i specyfików jest wiele, ale myślałem, że to oczywiste że, dexos2
http://www.petrostar.pl/oleje/oleje-sam ... p963363033
Cruze 1.8 LS+ LPG, Spark 1.0 LS LPG

Awatar użytkownika
C77
Wymiatacz
Posty: 1304
Rejestracja: 29 mar 2015, o 00:20
Imię: Miłosz
Chevi: Cruzak CC77
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: C77 » 1 sie 2017, o 11:59

pool80 pisze:Na pewno mocniej siada i dociska spód tego kielicha gdzie mamy odprowadzenie i ten cycek foto 2. Moim zdaniem może to wpływać na ubywanie oleju z filtra na dłuższym postoju. Ogólnie też wydaje mi się że i utrzymanie ciśnienia w kanałach i w górnej części i nie jest możliwe w nieskończoność jak silnik stoi. Znalazłem na orgu schemat układu smarowania jak coś.
Oczywiście że tak może być.
To są milimetry, jeśli tak się u Ciebie dzieje akurat w przypadku Filtrona
to zdemontuj jego pierścień i załóż ponownie.

W Astrach na XERach tak często się robi ale o tym nie przeczytasz na opakowaniu czy stronie Filtrona,
a potem ASO narzeka na te filtry niezależnie czy je prawidłowo czy nieprawidłowo montuje.
Ex-dowódca Org Division "Z debilami nie gadam... z kłamczuchami też"
CTP - 1334 vs 7000 - CC77 🇵🇱
Obrazek
Ja na Drive2

Awatar użytkownika
C77
Wymiatacz
Posty: 1304
Rejestracja: 29 mar 2015, o 00:20
Imię: Miłosz
Chevi: Cruzak CC77
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: C77 » 1 sie 2017, o 12:16

wszim pisze:
C77 pisze: Z resztą nie musisz tego wiedzieć bo jeśli jest skręcony to dizlowanie masz częściej
więc po tym w pierwszej kolejności się poznaje że filtr zamontowany niewłaściwie.
No widzisz a mi nic nie dieslowało, dopiero sporadycznie w sytuacjach typowych które tu wymienialiśmy.
No jak nie jak tak?
wszim pisze:Odnośnie KZFR, to w Czarnogórze dość często zdarzało się, że usłyszałem klekot, z reguły bardzo krótki ale nawet wtedy gdy zapalałem chwilę po zgaszeniu auta.

Powiązane to było z 3 faktami
- olej był już spracowany,
- było bardzo gorąco 33-36C, komora silnika rozgrzana na max głównie przez klimatyzację
- samochód nie stał na płaskim
+ skręcony filtr o którym nie wiedziałeś

Więc ogarnij się chłopie bo sam sobie zaprzeczasz.

A do tego:
wszim pisze:że usłyszałem klekot, z reguły bardzo krótki ale nawet wtedy gdy zapalałem chwilę po zgaszeniu auta.
dochodzi tylko wtedy gdy wkład filtra jest skręcony
czyli dokładnie tak jak to było u ciebie.
Ex-dowódca Org Division "Z debilami nie gadam... z kłamczuchami też"
CTP - 1334 vs 7000 - CC77 🇵🇱
Obrazek
Ja na Drive2

Awatar użytkownika
pablo1
Profesjonalista
Posty: 524
Rejestracja: 19 wrz 2016, o 23:06
Imię: Paweł
Chevi: cruze LT 1.6 Lpg Brc
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pablo1 » 1 sie 2017, o 17:28

Dziś rano spokój przy rozruchu. Tylko dość długo na wysokich obrotach po zapaleniu pracował. Dziwne bo tak w zimie się zachowuje.
Olej mam motul x Clean fe 5w30. W styczniu zmieniałem . Zobaczę wieczorem jak będzie po postoju od 14 na słońcu.
pablo1

dziobek
Obserwatorek
Posty: 6
Rejestracja: 1 sie 2017, o 16:58
Imię: pawel
Chevi: orlando 1.8
Lokalizacja: zamosc
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: dziobek » 1 sie 2017, o 19:39

witam wywalilo mi check -polozenie wa;lka rozrzadu zaworow wydechowych,dzialanie ukladu-nieprawidlowe dzialanie-nieciagle ranne odpalanie terkocze 2s przy dluzszej trasie slabiej przyspiesza szarpie 10 tys km wymienilem kolo ssace czy tyym razem to moze wydechowe a moze trzeba tylko wymienic olej i zrobic plukanke silnika w aso tywierdza ze musza zdjac rozrzad i dopiero zobacza blad od czasu do czasuznika z deski i sie pojawia prosze o pomoc

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 13773
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Opel Insignia B
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: etac » 1 sie 2017, o 20:51

C77 pisze:
wszim pisze:
C77 pisze: Z resztą nie musisz tego wiedzieć bo jeśli jest skręcony to dizlowanie masz częściej
więc po tym w pierwszej kolejności się poznaje że filtr zamontowany niewłaściwie.
No widzisz a mi nic nie dieslowało, dopiero sporadycznie w sytuacjach typowych które tu wymienialiśmy.
No jak nie jak tak?
wszim pisze:Odnośnie KZFR, to w Czarnogórze dość często zdarzało się, że usłyszałem klekot, z reguły bardzo krótki ale nawet wtedy gdy zapalałem chwilę po zgaszeniu auta.

Powiązane to było z 3 faktami
- olej był już spracowany,
- było bardzo gorąco 33-36C, komora silnika rozgrzana na max głównie przez klimatyzację
- samochód nie stał na płaskim
+ skręcony filtr o którym nie wiedziałeś

Więc ogarnij się chłopie bo sam sobie zaprzeczasz.

A do tego:
wszim pisze:że usłyszałem klekot, z reguły bardzo krótki ale nawet wtedy gdy zapalałem chwilę po zgaszeniu auta.
dochodzi tylko wtedy gdy wkład filtra jest skręcony
czyli dokładnie tak jak to było u ciebie.
Miłosz, proszę o spokój, bo dostaniesz z przemkiem wakacje od forum. Masz wiedzę to się nią dzieł podawaj fakty, a nie teorie bez ich potwierdzenia.
Panie Boże chroń mnie od przyjaciół, bo od wrogów obronie się sam
Moja Historia:
2007-2011 - Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 - Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2013-2017 - Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > - Chevrolet Aveo 1.4 LTZ

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9705
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 1 sie 2017, o 21:46

C77 pisze: Więc ogarnij się chłopie bo sam sobie zaprzeczasz.
Podaj powód skręcenia filtra, bo na razie to potrafisz jedynie kręcić inwektywy a w tym temacie zależy nam jednak bardziej na merytoryce a nie chęci wyróżnienia się z tła. Pisałem, że filtr ze skręceniem nie ma nic wspólnego bo on jest zapadnięty w sobie a nie skręcony. Z twojego wywodu nic na razie nie wynika prócz przechwałek nie wiadomo jakiej to niesamowitej posiadanej wiedzy klasy CtrlC -> CtrlV.

barus
Wymiatacz
Posty: 1036
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Chevi: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus » 2 sie 2017, o 00:04

C77 pisze:
pool80 pisze:Na pewno mocniej siada i dociska spód tego kielicha gdzie mamy odprowadzenie i ten cycek foto 2. Moim zdaniem może to wpływać na ubywanie oleju z filtra na dłuższym postoju. Ogólnie też wydaje mi się że i utrzymanie ciśnienia w kanałach i w górnej części i nie jest możliwe w nieskończoność jak silnik stoi. Znalazłem na orgu schemat układu smarowania jak coś.
Oczywiście że tak może być.
To są milimetry, jeśli tak się u Ciebie dzieje akurat w przypadku Filtrona
to zdemontuj jego pierścień i załóż ponownie..
Co to znowu za bajkę z pierścieniem u Filtrona wymyśliłeś :H Nawet tego nie skomentuję, bo ręce mi opadają :ocochodzi:

Dedalus4
Aktywny
Posty: 70
Rejestracja: 16 gru 2016, o 13:01
Imię: Szczepan
Chevi: Cruze LT+ 1.8 LPG
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Dedalus4 » 3 sie 2017, o 09:06

Panowie,
z tego co widzę temat ciągnie się od 2014 roku i na początku był prowadzony bardzo profesjonalnie z dużą dawką wiedzy ale teraz to już tylko skakanie sobie do gardeł. Widzę że co najmniej kilku użytkowników może się pochwalić naprawdę dużą wiedzą o silniku w Cruze a także o mechanice ogólnie. Czy ktoś z was wie jakie są obecnie koszty wymiany kół KZFR? Bo tak sobie myślę ze może wszystkie te zabiegi - częstsze wymiany olejów, droższe oleje, filtry itp. i ciągłe obawy o stan silnika nie są warte tylu nerwów? Ja do tej pory przejechałem 90 tys. dizlowanie słychać od czasu do czasu. Raz w upały, raz po postoju. Myśle ze jak sie te kółka rozlecą to je po prostu wymienię... Chyba ze generuje to jakieś inne problemy o których nie wiem?

Awatar użytkownika
Regulus
Moderator
Posty: 3542
Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
Imię: Andrzej
Chevi: Cruze, Spark
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Regulus » 3 sie 2017, o 09:45

Jeżeli prześledziłeś wątek, to koszt wymiany też znasz - koła w granicach 1000 + wymiana, czyli w 1500-600 można się zmieścić. Wiesz również, że samo 'dizlowanie' to tylko niedogodność akustyczna i niektórzy z tym żyją od kilkudziesięciu kkm.
Co do wiedzy, to nigdy jej nie było, bo nikt wiarygodnej przyczyny awarii KZFR (a przez to sposobu jej zapobieżenia) nie zna. Wszystko to dywagacje mniej lub bardziej teoretyczne.
Cruze 1.8 LS+ LPG, Spark 1.0 LS LPG

Dedalus4
Aktywny
Posty: 70
Rejestracja: 16 gru 2016, o 13:01
Imię: Szczepan
Chevi: Cruze LT+ 1.8 LPG
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Dedalus4 » 3 sie 2017, o 11:51

Czyli ogólnie rzecz ujmując jeżeli założymy wartość auta na poziomie 30 tys. PLN to ta operacja jest warta około 5% wartości auta. Wiadomo że każdy ma swój punkt widzenia ale dla mnie koszt jest w pełni akceptowalny więc nie zdecydowałbym się na kosztowniejszy serwis tylko po to aby podzespoły wytrzymały trochę dłużej. Dla laików pewnie temat nie istnieje i życie mają spokojniejsze. O tym problemie dowiedziałem się z forum. Wczesniej jak to słyszałem to myślałem ze po prostu jakiś element przy starcie nie ma smarowania co może być poniekąd prawdą. Więc niech dizluje jak musi:)

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9705
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 3 sie 2017, o 12:00

Ale nie widzę tutaj problemu wyższej ceny serwisu. Olej i filtr trzeba wymieniać co 15tys tak czy siak. Stosowanie oleju markowego to może kilkadziesiąt zł więcej, więc żaden wielki koszt. To, że sobie ten temat tutaj rozkminiamy i wałkujemy wynika bardziej z czystej naszej ciekawości niż panicznego poszukiwania rozwiązań. Problem KZFR nie jest krytyczny i masz rację, należy go traktować w kategorii eksploatacyjnej jak klocki, opony czy amortyzatory.

Bunioopl
Wymiatacz
Posty: 1193
Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
Imię: Mariusz
Chevi: Orlando 1.8 LPG LT+
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Bunioopl » 3 sie 2017, o 22:23

Regulus pisze:Na pewno warto zacząć od dolania oleju do poziomu max, a nawet lekko powyżej. U mnie na razie kombinacja Motul specyfic i poziom do zagięcia bagnetu zlikwidowała klekotanie.
Moim zdaniem i wielu mechaników, nie warto zalewać oleju na max. Może to spowodować wysiśnięcie uszczelek.

Wysłane z mojego E5603 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9705
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 3 sie 2017, o 22:32

Oczywiście nie można przesadzić ale jest sporo marginesu, nalanie do max niczemu nie grozi. Nikomu jeszcze nic nie wycisnęło.

Bunioopl
Wymiatacz
Posty: 1193
Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
Imię: Mariusz
Chevi: Orlando 1.8 LPG LT+
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Bunioopl » 3 sie 2017, o 22:50

Nie wiem czy ja nie byłem pierwszy!!!!!

Wysłane z mojego E5603 przy użyciu Tapatalka

barus
Wymiatacz
Posty: 1036
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Chevi: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus » 3 sie 2017, o 22:55

Regulus pisze:No może i specyfików jest wiele, ale myślałem, że to oczywiste że, dexos2
http://www.petrostar.pl/oleje/oleje-sam ... p963363033
Dlatego zapytałem, bo Motul specyfik dexos2 5W30 w sprzedaży występuje w trzech rodzajach w cenie od 160 do 300 zł. /5L.


Bunioopl pisze:Nie wiem czy ja nie byłem pierwszy!!!!!
Mógłbyś coś więcej napisać :zastanawiasie:
Ostatnio zmieniony 3 sie 2017, o 23:00 przez barus, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Regulus
Moderator
Posty: 3542
Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
Imię: Andrzej
Chevi: Cruze, Spark
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Regulus » 3 sie 2017, o 22:59

A to ciekawostka - jakie to rodzaje?
Cruze 1.8 LS+ LPG, Spark 1.0 LS LPG

barus
Wymiatacz
Posty: 1036
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Chevi: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus » 3 sie 2017, o 23:01


Bunioopl
Wymiatacz
Posty: 1193
Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
Imię: Mariusz
Chevi: Orlando 1.8 LPG LT+
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Bunioopl » 3 sie 2017, o 23:13

Bunioopl pisze:Nie wiem czy ja nie byłem pierwszy!!!!!
Mógłbyś coś więcej napisać :zastanawiasie:[/quote]



Przez przypadek nalałem oleju do max'a. Jakiś czas później olej zaczął mi szybko uciekać. Na asfalcie nie było śladu. Olej uciekał na wale między skrzynią a obudową silnika i spadał bezpośrednio na tłumik. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy poprostu uszczelniacz wału miał już dosyć.

Wysłane z mojego E5603 przy użyciu Tapatalka

barus
Wymiatacz
Posty: 1036
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Chevi: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus » 3 sie 2017, o 23:23

Raczej to nie była wina poziomu oleju. Ja miałem ten uszczelniacz robiony jeszcze na gwarancji. To częsta przypadłość naszego silnika.

Awatar użytkownika
Regulus
Moderator
Posty: 3542
Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
Imię: Andrzej
Chevi: Cruze, Spark
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Regulus » 3 sie 2017, o 23:43

Nie wiem, czym te oleje różnią. Motul zablokował możliwość oglądania stron niemieckich czy francuskich, tam pamiętam, było więcej informacji...
Cruze 1.8 LS+ LPG, Spark 1.0 LS LPG

mkosmida
Profesjonalista
Posty: 962
Rejestracja: 8 lis 2016, o 11:50
Imię: Maciej
Chevi: Cruze 1.8LPG 2013
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: mkosmida » 4 sie 2017, o 01:10

mnie się jednak wydaje ze to ten sam olej tylko w nowszych opakowaniach a ktoś rzucil cena z kosmosu 300zl
patrząc nawet na stronie Motula w UK widać ze dexos2 spelnia jeden specyfic..

barus
Wymiatacz
Posty: 1036
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Chevi: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus » 4 sie 2017, o 11:31

Jest też taki olej od Motula: http://www.petrostar.pl/oleje/oleje-sam ... p162858532
tyle, że 5W40.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Cruze Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość