wyciszenie nadwozia

czyli jak samemu coś naprawić, coś usprawnić
ODPOWIEDZ
mark
Obserwatorek
Posty: 24
Rejestracja: 26 mar 2017, o 10:57
Imię: Marek
Chevi: orlando
Lokalizacja: pruszków
Kontakt:

wyciszenie nadwozia

Post autor: mark » 15 maja 2017, o 20:26

Pora na wiosenne prace przy moim kredensie.po zeszłorocznym wyciszeniu przodu i drzwi,pora na tył.oto kilka fotek z wyciszania tyłu.podłoga bagażnika i boki,prawie zrobione.Praca etapowa,od razu odpowiem na pytania ,jeszcze nie wiem czy jest dużo ciszej ,dopiero jutro będzie??? koniec.,a pod koniec tygodnia spora trasa to opiszę odczucia z jazdy.
Załączniki
DSC_0295.JPG
na koniec poroso filc
DSC_0295.JPG (561.84 KiB) Przejrzano 704 razy
DSC_0294.JPG
podłoga również się załapała
DSC_0294.JPG (694.54 KiB) Przejrzano 704 razy
DSC_0293.JPG
faza trzecia - wszystko folią alu
DSC_0293.JPG (493.66 KiB) Przejrzano 704 razy
DSC_0292.JPG
faza druga- taśma piankowa
DSC_0292.JPG (932.59 KiB) Przejrzano 704 razy
DSC_0290.JPG
pierwsza faza-taśma bitumiczna
DSC_0290.JPG (489.4 KiB) Przejrzano 704 razy

mark
Obserwatorek
Posty: 24
Rejestracja: 26 mar 2017, o 10:57
Imię: Marek
Chevi: orlando
Lokalizacja: pruszków
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: mark » 18 maja 2017, o 20:25

zostało mi trochę taśmy bitumicznej,więc wygłuszyłem nadkole z przodu ,od zewnątrz.prosta sprawa,szczególnie ,źe dzieli się na dwie części(nadkole).po demontaźu jednej części nadkola zobaczyłem,iż fabryka pomyślała o szczątkowym wygłuszeniu,ale to wzbudza tylko śmiech.Po przetarciu i odtłuszczeniu benzyną ekstrakcyjną nakleiłem taśmę bitumiczną ,a na to piankę poliestrową.całość wykończyłem taśmą alu.a co tam,mam to kleję. :tak:

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10108
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: wszim » 18 maja 2017, o 21:38

Jest ciszej?

mark
Obserwatorek
Posty: 24
Rejestracja: 26 mar 2017, o 10:57
Imię: Marek
Chevi: orlando
Lokalizacja: pruszków
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: mark » 21 maja 2017, o 20:20

Witam ponownie,własnie wróciliśmy z weekendu w Toruniu.trasa to sama autostrada .na początku się przeraziłem ,że nie słyszę nic z tyłu,a co będzie jak złapię kapcia??.Żona pytana o to czy coś się zmieniło ????nie zrozumiała pytania.w końcu powiedziałem ,że dwa dni grzebałem przy wyciszeniu tyłu,a ona na to że nie zwraca uwagi na chałas .Ale w drodze powrotnej się złapała na tym ,że myślała, że jadę około 100,a jechałem 130-140,co było dla mnie powodem do dumy.Reasumując to naprawdę działa.nie słychać opon,zawieszenia,jazda po bruku (toruń)jest o wiele przyjemniejsza.trudno mi teraz porównać całościowo przed i po (chodzi o pomiary),ale na słuch jest po prostu super.

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10108
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: wszim » 21 maja 2017, o 21:32

No to gratulacje. :ok: Dobra robota.

mark
Obserwatorek
Posty: 24
Rejestracja: 26 mar 2017, o 10:57
Imię: Marek
Chevi: orlando
Lokalizacja: pruszków
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: mark » 22 maja 2017, o 08:08

Po stronie strat dwa mocowanie zapinek w boczkach,ale reszta trzyma ,jeszcze jedna pierdoła,zauważyłem po wiosennym objechaniu salonów i zapoznaniu się z nowościami motoryzacyjnymi ,że producenci stosują uszczelki eliminujące szparę między przednimi i tylnymi drzwiami.W sklepie z art.gumowymi można nabyć uszczelki tzw.profil D,ew.inny na samoprzylepnym podłożu.Ja osobiście takie wkleiłem (koszt 4zł).efekt??? nie wiem ,ale może ziarnko do ziarnka...Po coś producenci je stosują. {:/

mark
Obserwatorek
Posty: 24
Rejestracja: 26 mar 2017, o 10:57
Imię: Marek
Chevi: orlando
Lokalizacja: pruszków
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: mark » 24 maja 2017, o 12:02

fotka uszczelki w drzwiach
Załączniki
DSC_0398.jpg
uszczelka typ D naklejona na rant drzwi
DSC_0398.jpg (645.7 KiB) Przejrzano 599 razy

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10108
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: wszim » 24 maja 2017, o 13:08

Która to bo wydaje mi się że mam takie fabrycznie.

Awatar użytkownika
Avatar
Wymiatacz
Posty: 2462
Rejestracja: 9 sie 2013, o 08:08
Imię: Marcin
Chevi: brak
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: Avatar » 24 maja 2017, o 13:20

Ta która jest na froncie drzwi tylnych w stronę słupka B, nie sądzę abyś ją miał.

mark
Obserwatorek
Posty: 24
Rejestracja: 26 mar 2017, o 10:57
Imię: Marek
Chevi: orlando
Lokalizacja: pruszków
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: mark » 25 maja 2017, o 20:52

Rant drzwi tylych ,a dokładnie taka zakładka na którą nachodzą przednie drzwi.oglądałem zafiry i insignie,nie mają takich uszczelnień, We francuzach widziałem takie seryjnie.na innych forach czytałem ,że pomaga.Efekt placebo?-ew.może coś w tym jest.Poganiałem teraz trochę po mieście -wierzcie,lub nie,ale jazda jest zupełnie inna ,cisza, izolacja od hałasu .wreszcie nirwana,pewnie do jakiegoś czasu. :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Sebastian
Moderator
Posty: 3266
Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
Imię: Sebastian
Chevi: 2x Lacetti 1.4&1.6
Lokalizacja: Ruda Śląska
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: Sebastian » 11 cze 2017, o 20:44

Tak z ciekawości - ile mniej-wiecej waży takie wyciszenie całego auta ?

Ta taśma piankowa to kauczukowy armaflex, czy coś typowo do wygłuszania aut ?
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.

mark
Obserwatorek
Posty: 24
Rejestracja: 26 mar 2017, o 10:57
Imię: Marek
Chevi: orlando
Lokalizacja: pruszków
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: mark » 13 cze 2017, o 16:23

cześc.typowy armaflex,ogólnego zastosowania,chłodnictwo,wentylacja,wyciszenia urządzeń.Ale to ze zdjęć,z tylnych nadkoli to taśma piankowa,kleiłem co miałem. armaflex dałem pod nadkola na zewnętrz. wynik taki ,że skończyły mi się klocki i nie słyszałem czujnika żużycia. Dopiero podczas jazdy z otwartymi oknami do wietrzenia pojazdu usłyszałem to co słyszeli pewnie inni na zawnątrz. :tak:
Jeszcze co do wagi .jest to bardzo lekkie wyciszenie,przynajmniej w stosunku do mat bitumicznych.W cały samochód wsadziłem może z 10 ,12kg najwięcej ważyła pewnie folia aluminiowa ,która szła na tą piankę.waga dotyczy drzwi,tyłu,podłogi ,tylnej klapy,przedniej maski... :tak:
Ostatnio zmieniony 13 cze 2017, o 23:28 przez wszim, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: używaj edycji do 60 min a nie ponownych postów

Awatar użytkownika
Sebastian
Moderator
Posty: 3266
Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
Imię: Sebastian
Chevi: 2x Lacetti 1.4&1.6
Lokalizacja: Ruda Śląska
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: Sebastian » 27 cze 2017, o 21:47

Kusisz, kusisz :D

Pytanie - gródź też wyciszałeś ? Od wewnątrz, czy od zewnątrz ?
Od zewnątrz boję się, że armaflex może naciągnąć wilgoć, a wiem, że lubi chłonąć i trzymać ją w sobie, bo mam z nim styczność.
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.

mark
Obserwatorek
Posty: 24
Rejestracja: 26 mar 2017, o 10:57
Imię: Marek
Chevi: orlando
Lokalizacja: pruszków
Kontakt:

Re: wyciszenie nadwozia

Post autor: mark » 28 cze 2017, o 11:35

też, fotki na moich postach.co do wilgoci to wszystko poza bitumicznymi matami pewnie chłonie wodę.ja też z nim trochę pracuję i jeśli woda np się skrapla z rur chłodu ,a izolacja jest szczelna to armaflex nie przesiąknie.zresztą komora silnika i tak wysycha od temperatury.na fotkach widać /porobiłem takie panele akustyczne z 35/40mm armafleksu.nacięcia nożykiem stanleya.trochę zabawy ,ale efekt jest. :tak:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Orlando Manuale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość