Problemy z obrotami, rozruchem...

Nie świeci, nie kręci i inne tematy związane z elektryką i elektroniką
ODPOWIEDZ
Asia
Obserwatorek
Posty: 5
Rejestracja: 20 lip 2018, o 17:47
Imię: Joanna
Chevi: Lacetti
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: Asia » 21 lip 2018, o 21:29

Lacetti 2005, silnik 1,6, beznyzna+lpg :pomoc:
Witam, mam swojego Chevika od lutego br. i za dużo się nim nie nacieszyłam. Jego początkowe nieodpalanie powiązałam z zimową pogodą (mimo, że nie była to kwestia akumulatora), choć ewidentnie jakby coś tam nie stykało. Po zakupie wymieniony został rozrząd, filtry, uszczelka pokrywy zaworowej, z czasem świece, cewki i kable. Wtedy trochę się uspokoił ale nie na długo. Zaczęły się problemy z falowaniem obrotów i gaśnięciem na wolnych. Jakby tego było mało, średnio co 6-7 dni (przy jeździe ok. 35 km dziennie) kręcił, kręcił ale nie odpalał (bez różnicy na jakim paliwie). Trzeba było obrać taktykę no i się okazało, że po wymianie świec odpala na dotyk. Także świece mam zawsze przy sobie i kiedy nie odpala zwyczajnie podmieniam. Świece nie są jakieś zalane (na moje oko), bardziej mam wrażenie, że coś musi się przewietrzyć, wyparować itp.; kiedyś wymieniałam od razu wszystkie, raz się zdarzyło, że wystarczyło wymienić 3, a przedwczoraj 2. Raz chciałam się wycwanić i 6-tego dnia tygodnia wymienić na zapas, Chevik sobie zakpił i już drugiego dnia po wymianie nie odpalił - i znowu wymiana (więc wychodzi na to, że cokolwiek się tam dzieje, nie dzieje się stopniowo). Kiedy dochodzi do falowania i gaśnięcia, nie da się odpalić i jechać normalnie. W takiej sytuacji muszę mu trochę przygazować nadprogramowo, choć stojąc w korku jest ciężko, bo trwa to dłużej. Jeśli mam możliwość spokojnego rozpędzenia się, problem ustaje przy jeździe ok. 30 km/h na trochę większych obrotach, czasami już po ok. 30 sekundach. Jednak mam wtedy wrażenie jakby coś musiało się przepalić i pyk, normalna jazda.
Pojechałam Chevikiem nad morze (wiem, nie do końca odpowiedzialne ale sądziłam że nauczyłam się z nim postępować). Wyruszyłam na benzynie, po wyjechaniu stricte z miasta, włączyłam gaz (tak sobie wymyśliłam). 300 km i ani razu nie zdarzyło się falowanie ani gaśnięcie! Powrót, kolejne 300 km i znowu nic! W międzyczasie, 4 dni samochód nie był użytkowany. Co więcej przez 2 i pół tygodnia bez wymiany świec. Niesamowite, naprawił się? No i właśnie nie, zaczęłam znowu jeździć krótkie odcinki i znowu falowanie i gaśnięcie. No więc jazda do kolejnego serwisu, gdzie wyskoczył błąd P0172 i P1661. Co do pierwszego, stwierdzili w serwisie, że wyczyszczą przepustnice (po tym błąd dało się skasować), co do drugiego zaproponowali 2 dni kompleksowych badań, jeśli nie będzie efektów... No i nie było, ale serwis dla mnie obecnie za drogi. Kolejnego ranka (wczoraj) nie odpalił, więc wymiana świec i do pracy. Podczas tej drogi zgasł mi chyba z 5 razy, falowanie takie jak nigdy (wszystko i na benzynie, i na gazie). Powrót jeszcze cięższy - szarpanie, gaśnięcie, jakby totalny brak mocy. Zjechałam na parking żeby znaleźć namiary na najbliższego mechanika i nagle spokój, stabilne obroty. Dzisiaj podobnie, choć chyba gorzej krótka jazda, może z 7 km - męka, szarpanie, brak mocy. Do tego po odpaleniu na benzynie obroty wyższe niż zwykle (1000 z hakiem), a na gazie to już w ogóle (ok. 2000). Powrót - nie ten samochód, elegancko.
Starałam się przestudiować forum, bo wątki się pojawiały i zdaje sobie sprawę, że mogą zawodzić: sonda lambda, wtryski, uszczelka pod głowicą (?). No bo właśnie, płynu chłodniczego chyba jednak za dużo ubywa, na uszczelce od wlewu oleju jakby jakieś "masełko", na tych podmienianych świecach zdarza się ciemniejszy niż "czekoladowy" osad... Pojutrze mam zamiar jechać do gazownika, może ostatnie "efekty specjalne" mogą być skutkiem czyszczenia przepustnicy. Chciałabym jednak poznać Wasze opinie, może ewentualnie z wymianą czego warto iść na pierwszy ogień.
Wybaczcie to całe powyższe opowiadanie, ale nie umiałam krócej a już totalnie wariuje przez to wszystko :ocochodzi:
Dodam może jeszcze, że od jakiś 2 miesięcy nie działają tylne spryskiwacze, sądziłam że to "głupota", ale po tym co czytałam to chyba też warto się tym zająć.
Pozdrawiam ! :papa:

Awatar użytkownika
none7
Aktywny
Posty: 76
Rejestracja: 18 gru 2017, o 20:40
Imię: Karol
Chevi: Lacetti 1.6 '05 +LPG
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: none7 » 21 lip 2018, o 22:01

spryskiwacz jeżeli pompki nie słychać to kwestia silniczka prawdopodobnie.

Przepustnica po czyszczeniiu wymaga adaptacji (gdzieś jest na forum).

Masło pod korkiem robi się także gdy robi się krótkie odcinki.

stan płynu chłodniczego sprawdzaj zawsze na zimnym. bo na ciepłym jego poziom sie podnosi.

potem trzeba po kolei wykluczać czujniki kolejne.

Awatar użytkownika
rafi243
Obserwatorek
Posty: 36
Rejestracja: 3 gru 2014, o 16:19
Imię: Rafał
Chevi: lacetti sedan 1.4
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: rafi243 » 22 lip 2018, o 17:18

Hmm.. Dziwne że po wymianie świec, samochód działa dobrze.. A może to wina przewodów od świec? Podczas wymiany świec, rusza się przewodami i problem znika na jakiś czas, później znowu dostaje jakiegoś przebicia, albo fajki nie stykają. To nic, że kable są nowe... Nowe nie znaczy dobre na 100% Może warto podmienić kable i po obserwować

Wysłane z mojego EVA-L19 przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
Sebastian
Moderator
Posty: 3359
Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
Imię: Sebastian
Chevi: 2x Lacetti 1.4&1.6
Lokalizacja: Ruda Śląska
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: Sebastian » 22 lip 2018, o 18:27

A probowałaś nie wymieniać świec, a tylko zdjąc i założyć fajki ?
Kompresja była mierzona ?

Przejrzyj przewody podciśnieniowe w idące do MAP sensora.
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.

markus444
Bywalec
Posty: 121
Rejestracja: 20 sty 2018, o 07:18
Imię: Maciej
Chevi: Lacetti f18d3 autmat
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: markus444 » 22 lip 2018, o 22:15

Witam.
Podobne objawy dawał mi map sensor.
Pozdrawiam

Asia
Obserwatorek
Posty: 5
Rejestracja: 20 lip 2018, o 17:47
Imię: Joanna
Chevi: Lacetti
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: Asia » 23 lip 2018, o 18:12

Dzięki za wskazówki, mam nadzieję że niedługo będę mogła je wykorzystać 😏 dzisiaj tylko raz mi zgasł i obroty były znowu "normalne". Do mechanika nie trafiłam, ale dostałam kolejny namiar z polecenia, czas urlopów - możliwe że dopiero za tydzień pojadę.
Co do kabli, zawsze próbowałam docisnąć ale też nie odpalał, bardziej bym podejrzewała że to kwestia źle dokręconych świec ale po zmianie przez mechanika też były te problemy. Przed wymianą kabli też był ten sam problem.
O mierzonej kompresji nic mi nie wiadomo, ale zaciekawił mnie ten temat, może uda mi się coś ogarnąć. Map sensor, hmm może faktycznie jest przyczyną ale tego już sama nie sprawdzę.
Przegląd całej instalacji lpg miałam już 3 razy, oczywiście nie stwierdzono nieprawidłowości. Ale gaz był zakładany w Polsce w 2014, jednak w 2017 zmieniana była butla na holenderską, może przy tym było coś nagrzebane...
Jeszcze raz dzięki, pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Regulus
Moderator
Posty: 3853
Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
Imię: Andrzej
Chevi: Cruze, Spark
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: Regulus » 23 lip 2018, o 23:01

Zrób jak kolega radzi - koszt niewielki i sama to zrobisz w 5 minut.
https://www.potak.eu/clientcatalogue/25 ... ~2ZAM.aspx
Cruze 1.8 LS+ LPG, Spark 1.0 LS LPG

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10543
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: wszim » 23 lip 2018, o 23:34

Tak częste wykręcanie świec nie jest zdrowe. Zniszczysz gwinty, na pewno wymiana świec nic nie mogła naprawić, zbieg okoliczności, przypadek.
Nie wiem czy problemy nie są natury elektrycznej, np przetlały, niekontakujący punkt masy silnika.

Awatar użytkownika
none7
Aktywny
Posty: 76
Rejestracja: 18 gru 2017, o 20:40
Imię: Karol
Chevi: Lacetti 1.6 '05 +LPG
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: none7 » 24 lip 2018, o 10:13

tez jestem zdania ze to nie wina świec. w trakcie ich wymiany ruszasz jakimś kablem czy coś i z tego powodu auto zaskakuje.

mam kilka teorii:
- czujnik MAP sensor
- czujnik położenia wału korbowego
- niesprawna instalacja LPG/PB - 1) gdy auto stoi, gaz wypływa przez niesprawne cewki przez co auto jest zalane LPG. Jak dojdzie PB to nie odpali. 2) w trakcie jazdy co jakiś czas puszcza PB wraz z LPG. Proponuję na jakiś czas zrobić guziczek od pompy paliwa. Jedziesz gdzieś to ją rozłączać. w układzie paliwa spadnie ciśnienie i zobaczysz jak w trakcie jazdy auto się zachowuje. 3) wyjeździć gaz do końca i przez chwilę tylko na PB śmigać.

Awatar użytkownika
papieju
Specjalista
Posty: 390
Rejestracja: 28 sty 2018, o 15:18
Imię: Marcin
Chevi: Nubira kombi 1.8 LPG
Lokalizacja: Włoszczowa
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: papieju » 24 lip 2018, o 10:43

Czy te objawy masz tylko na zimnym silniku? Jaki masz gaz, sekwencja? Czy II generacja? Bo możliwe że dostaje dwa paliwa na raz i stąd problemy, bo nie jest w stanie przepalić.

Asia
Obserwatorek
Posty: 5
Rejestracja: 20 lip 2018, o 17:47
Imię: Joanna
Chevi: Lacetti
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: Asia » 24 lip 2018, o 19:52

Niestety zdaje sobie sprawę, że ciągła wymiana świec może za chwile mieć przykre konsekwencje ale to jedyne co pomaga. Dzisiaj nie zgasł ani razu, ale po pracy już nie chciał odpalić i stała procedura. Do tego brak szarpania czy falowania co ostatnio było i na gazie i na benzynie.
Instalacja stag 4. Nie odpala tylko na zimnym, iskra jest.
Na to wychodzi, że coś się "odkłada" w komorze spalania, choć to prawdopodobnie nie jedyny problem. Szczególnie, że po trasie 300 km wszelkie objawy zniknęły na nieco dłużej niż zwykle.
Jednak ze względu na te pogłębiające się dolegliwości, rezygnuję z jazdy do końca tygodnia i czekam na cynka od mechanika.
Do końca tygodnia też nie będę w stanie sprawdzić kompresji.
Dzięki za kolejne odpowiedzi i linka 😏 wymianę map sensor warto chyba zaryzykować już teraz, idę go sobie pooglądać i przygotować się mentalnie. Dzięki!

Awatar użytkownika
none7
Aktywny
Posty: 76
Rejestracja: 18 gru 2017, o 20:40
Imię: Karol
Chevi: Lacetti 1.6 '05 +LPG
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: none7 » 24 lip 2018, o 21:08

wg mnie na chwilkę z LPG zrezygnuj
jak masz gaz w butli to ją po prostu zakręć na wielozaworze
Wypal gaz z rurki i na chwilę zapomnij o LPG. podłącz się pod kompa czy coś i sprawdź wtedy wskazania sond lambda. chwilę tak pojeździj.

wyeliminujesz układ LPG jako sprawcę

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10543
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: wszim » 24 lip 2018, o 21:20

Jeżeli zamiana świec pomaga znaczy, że są zalewane paliwem i wymieniasz na suche. Na litość boską to co robisz to jak naprawa młotkiem. Głowica jest aluminiowa, gwint jest delikatny, jak go wyrobisz to dopiero ci skoczy koszt naprawy. Wszelkie inne informacje od ciebie wskazują, że silnik zalewany jest paliwem. Tutaj trzeba szukać. Podstawa to eliminacja, czyli odcinamy, wyłączamy LPG.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
Sebastian
Moderator
Posty: 3359
Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
Imię: Sebastian
Chevi: 2x Lacetti 1.4&1.6
Lokalizacja: Ruda Śląska
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: Sebastian » 24 lip 2018, o 23:27

MAP znajdziesz w okolicy kolektora dolotowego w środkowo-prawej części silnika. Przejrzyj gumowy wężyć idący do niego + przewód idący dalej do takiego zbiorniczka na ścianie grodziowej (tam też takie kolanko jest). Lekko poszarp, pruszaj.

Pomysł z zakręceniem zaworu na butli LPG to dobry pomysł, zdejmij tą osłonę na butli, zakręć ten zaworek ręczny i tak z tydzień proponuję pojezdzić, po zakręceniu odpal na benzynie i przełącz potem na LPG(niech sobie wypali cały gaz) aż przełączy się na benzynę.
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.

Awatar użytkownika
papieju
Specjalista
Posty: 390
Rejestracja: 28 sty 2018, o 15:18
Imię: Marcin
Chevi: Nubira kombi 1.8 LPG
Lokalizacja: Włoszczowa
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: papieju » 25 lip 2018, o 06:57

Nawet nie zakręcaj a zdejmij zasilanie z cewki przy butli albo przy reduktorze pod maską, nie otworzy elektrozaworu. Bo objawy sugerują że parownik ma problem z membraną i puszcza podciśnieniem gaz w kolektor, co powoduje że na pb nie chce tego przepalić. Na gazie problemów nie ma, bo mu to nie przeszkadza. Jak 2-3 dni przy odłączeniu gazu na pb zacznie działać prawidłowo to masz sprawcę.

Awatar użytkownika
none7
Aktywny
Posty: 76
Rejestracja: 18 gru 2017, o 20:40
Imię: Karol
Chevi: Lacetti 1.6 '05 +LPG
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: none7 » 25 lip 2018, o 08:13

wg mnie należy zakręcić butlę lub wyjeździć LPG. nie znasz stanu szczelności elektrozaworów itp. Trzeba mieć pewność.

Asia napisała, że podczas jazdy też ma problemy na OBU paliwach. Problemem może się okazać też centralka która po prostu świruje.

Asia
Obserwatorek
Posty: 5
Rejestracja: 20 lip 2018, o 17:47
Imię: Joanna
Chevi: Lacetti
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: Asia » 2 sie 2018, o 13:22

Jak pisałam wcześniej, tak odstawiłam samochod. Z resztą przestał też znowu odpalać. Od poniedziałku jest w warsztacie i diagnoza na dziś - głowica do wymiany, zadymianie świec. Może do poniedziałku się coś jeszcze wyklaruje i wtedy będzie trzeba podjąć tą jakże kosztowną decyzję.

Awatar użytkownika
none7
Aktywny
Posty: 76
Rejestracja: 18 gru 2017, o 20:40
Imię: Karol
Chevi: Lacetti 1.6 '05 +LPG
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: none7 » 2 sie 2018, o 13:56

"zadymianie świec" co to znaczy ?

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10543
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: wszim » 2 sie 2018, o 22:13

:ocochodzi: pierwszy raz czytam o czymś takim {:/

chrobot
Bywalec
Posty: 132
Rejestracja: 5 gru 2014, o 22:06
Imię: jan
Chevi: lacetti
Lokalizacja: słupsk
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: chrobot » 7 sie 2018, o 21:06

głowica do wymiany, zadymianie świec >> czy bylas u mechanika , czy kominiarza ??
falowanie jak pisali koledzy moze byc wynikiem zalewania swiec nalozenie faz LPG+ Pb
przestał też znowu odpalać >> to wskazuje na kabelki

Asia
Obserwatorek
Posty: 5
Rejestracja: 20 lip 2018, o 17:47
Imię: Joanna
Chevi: Lacetti
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Re: Problemy z obrotami, rozruchem...

Post autor: Asia » 10 sie 2018, o 09:19

Ostatecznie skończyło się na czyszczeniu układu paliwowego.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Lacetti/Nubira Elektryka / Elektronika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość