Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Tutaj dyskutujemy o Chevrolet Evanda
wislawisla

Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 16 paź 2017, o 22:35

Mam pytanie.... Czy ktoś z was zrobił doktorat poprawienia jakości ogrzewanie w swoim chevi?
Ja już walczę trzy dni i nic..
1. Wymiana termostatu ...... ogrzewania brak.
2. Płukanie całego układu i sprawdzenie drożności ..... ogrzewania brak.
3. Kryzowanie węży nie idących do nagrzewnicy....... ogrzewania brak.
4. Przekładanie i zamiana połączeń ogrzewania (poprawianie fabryki) ...... ogrzewania brak.
5. Dzisiaj zabrakło mi pomysłów...

Mam pewną teorię..... czy wymiana pompy na inną coś da? Chodzi mi o to że różni producenci pomp wkładają różne kształty łopatek może to ma winę. Albo uszczelka pod głowicą ma zbyt małe dziurki przez które przepływa płyn z bloku do głowicy a z głowice do nagrzewnicy.
Kto już się tym bawił?
Ostatnio zmieniony 17 paź 2017, o 00:09 przez Regulus, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Prośba o umieszczanie wątku w odpowiednim do modelu auta dziale.

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 16799
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Aveo T300
Silnik: 1.6 LDE
LPG: STAG
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: etac » 17 paź 2017, o 06:59

A czy węże wchodzące do kabiny są ciepłe?
2007-2011 Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2011-2015 Chevrolet Spark 1.0 LS+
2013-2017 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > Chevrolet Aveo 1.4 LTZ
2012-> Chevrolet Aveo 1.6 LTZ

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 17 paź 2017, o 15:07

Wąż wchodzący do kabiny jest ciepły.
Wychodzący wąż z kabiny zimny.
Nagrzewnica została przepłukana i ma przelot w dwie strony.
Wąż na wyjściu robi się ciepły dopiero powyżej 5000 obrotów/min. silnika i wtedy zaczyna grzać.
Zaczynam się zastanawiać czy nie wymienić pompy wody na inną niż "oryginalna" albo dołożyć elektryczną pompę wody.
Problem z elektryczną pompą będzie taki że nie wiem jak ją zasterować, bo przecież nie można jej podłączyć na stałe.
Tak na marginesie to kilka dni temu spędziłem trzy godziny na dworze przepłukując cały układ chłodzenia wężem ogrodowym.
Wyleciało dużo brązowego czegoś ale nic to nie pomogło

MarcinekNu2
Profesjonalista
Posty: 582
Rejestracja: 22 paź 2014, o 09:59
Imię: Marcin
Chevi: Evanda
Silnik:
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: MarcinekNu2 » 18 paź 2017, o 07:01

Ogólnie na razie u mnie Evanda ma bardzo sprawne ogrzewanie więc wszystko wskazuje, że u ciebie jest problem albo nadal z drożnością nagrzewnicy (mimo płukania gdzie wydaje się drożna) albo z wymuszaniem obiegu przez pompę (ale tu by mógł być objaw przegrzewania się). Jakie temperatury ma silnik? Po wskaźniku widać, że się nagrzewa? Spróbuj jeszcze raz przepłukać nagrzewnicę ciepłą wodą z octem. Ktoś na dziale Lacetti walczył z tym problemem. Poczytaj, może uda się coś zaradzić.

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 18 paź 2017, o 08:25

Dzisiaj będę testował wydajność pompy. W mojej evandzie mam też LPG i jest podpięty równolegle do nagrzewnicy parownik. Ten parownik też jest niedogrzany. Myślę że trzeba zrobić doktorat z pompy wody.
Jeśli u Ciebie ogrzewanie działa poprawnie to możesz napisać jaką pompę wody masz wstawioną, może to jest trop......
Co do temperatury silnika to nagrzewa się prawidłowo i trzyma temperaturę.

MarcinekNu2
Profesjonalista
Posty: 582
Rejestracja: 22 paź 2014, o 09:59
Imię: Marcin
Chevi: Evanda
Silnik:
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: MarcinekNu2 » 18 paź 2017, o 12:21

Pompa wody poszła jakaś tania i chyba dobra od razu przy wymianie rozrządu. Może był to SKF ale nie pamiętam. Jeśli parownik jest równolegle do nagrzewnicy i też jest niedogrzany to znaczy, że może być problem z pompą wody (urwany wirnik, łopatki etc.) lub też z uszczelką pod głowicą i robiącymi się korkami powietrznymi w układzie.

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 18 paź 2017, o 12:38

Uszczelkę pod głowicą wymieniałem w marcu. A że było ciepło to nie zwracałem uwagi na słabe ogrzewanie.
Uszczelka Victor Reinz. Zastanawiam się czy te uszczelki nie mają zbyt małych otworów przez które przepływa płyn chłodniczy.
To też kolejna teoria. W piątek dobieram się do pompy wody.

Awatar użytkownika
Kraviec
Profesjonalista
Posty: 615
Rejestracja: 23 lis 2014, o 23:46
Imię: Michał
Chevi: Epica V250
Silnik: 2.0, X20D1, 144KM
LPG: KME Nevo
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: Kraviec » 18 paź 2017, o 13:25

Artur, parownik/reduktor po dłuższej jeździe powinien w zasadzie parzyć dłoń, masz możliwość sprawdzenia przez złącze lpg jaka jest jego temperatura?

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 18 paź 2017, o 14:51

Parownik też jest niedogrzany.
Z wszystkich informacji jakie dostałem co należy sprawdzić i co może nie działać to prawdopodobną usterką jest nieodpowiednia pompa wody. Pewien gość od pomp wysokiego ciśnienie (hydroforów) wyjaśnił mi dlaczego pompy słabo działają. Trzeba sprawdzić jej osadzenie głębokość ilość i kształt łopatek. Ale to dopiero będę wiedział po weekendzie.
Ale dzięki wszystkim za podpowiedzi. Dzisiaj jeszcze raz sprawdzam nagrzewnicę i wydajność pompy wody.

Awatar użytkownika
Kraviec
Profesjonalista
Posty: 615
Rejestracja: 23 lis 2014, o 23:46
Imię: Michał
Chevi: Epica V250
Silnik: 2.0, X20D1, 144KM
LPG: KME Nevo
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: Kraviec » 18 paź 2017, o 16:26

Czy układ jest dobrze odpowietrzony? Jakby padła pompa to miałbyś problemy z chłodzeniem silnika, przecież wirnik kręci się na jednym wałku z rolką, całość trzyma łożysko. Musiałby się wirnik urwać, ale wtedy byś nie miał chłodzenia silnika. Pompa to popularny wyrób opel/daewoo, tej konstrukcji łopatek nie da się źle zrobić.
Cała magistrala wodna jest za silnikiem pod kolektorem, gdzie masz wpięte węże od reduktora? Próbowałeś zagiąć węże reduktora, tak żeby nie przechodził przez niego płyn chłodniczy? Tylko wtedy musisz na benzynie odpalić i nagrzać.

Ja proponuję zagiąć te węże od reduktora, nagrzać i odpowietrzyć układ.

EDIT: jeszcze jedno, skąd wiesz, że silnik nagrzewa się prawidłowo? Sprawdzałeś jakimś ELMem czy czymś podobnym temperaturę płynu?

MarcinekNu2
Profesjonalista
Posty: 582
Rejestracja: 22 paź 2014, o 09:59
Imię: Marcin
Chevi: Evanda
Silnik:
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: MarcinekNu2 » 18 paź 2017, o 18:29

Zdarzały się przypadku ukręcenia wirnika w pompach ale to już było dawno i od wielu lat o tym nie słyszałem. Węża można na chwilę zdrutować i zobaczyć co będzie ale skoro parownik jest niedogrzany to nie sądzę by to pomogło. Warto zobaczyć jakie są temperatury na silniku i jak ona rośnie. Można to zrobić zwykłym ELM na Bt. Będzie widać jak się nagrzewa, po ilu i przy jakiej temperaturze otwiera się termostat i jaka jest potem temperatura. Programem do gazu po podpięciu się do instalacji można sprawdzić temperaturę na parowniku.

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 18 paź 2017, o 23:24

No "Panowie" Sprawa się wyjaśnia......
Wyjąłem pompę wody i zobaczcie co tam zastałem...
Załączniki
WP_20171018_17_49_53_Pro.jpg
WP_20171018_17_49_53_Pro.jpg (850.33 KiB) Przejrzano 1316 razy
WP_20171018_17_49_45_Pro.jpg
WP_20171018_17_49_45_Pro.jpg (986.35 KiB) Przejrzano 1316 razy

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 18 paź 2017, o 23:32

To pompa Magneti Marelli. Jakościowo dobra. A brak wirnika to efekt płukania układu kwaskiem cytrynowym.
Nie polecam.
Poza tym ta pompa nie do końca jest dobra. Poprzedni właściciel założył taką pompę, a ja przy wymianie rozrządu kupiłem dokładnie taką samą przekonany że to jest oryginał. Powieliłem błąd. Niestety trzeba dokładnie sprawdzać jakie części się kupuje do używanego auta. Ktoś mógł założyć złe a my w dobrej wierze to czasami powielamy. Ja teraz założę taką pompę....

Ma inny kształt i wchodzi głębiej.
Jak zamontuję to napiszę o efektach.

A termostat wymieniłem tydzień temu ma temperaturę otwarcia 87 stopni. Taki jest dostępny w sklepie.
Ale na allegro znalazłem termostat na 92 stopnie. Już do mnie jedzie, i będzie założony.
Załączniki
c402b9f54725991fc8337bdb973c.jpg
c402b9f54725991fc8337bdb973c.jpg (21.87 KiB) Przejrzano 1315 razy

MarcinekNu2
Profesjonalista
Posty: 582
Rejestracja: 22 paź 2014, o 09:59
Imię: Marcin
Chevi: Evanda
Silnik:
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: MarcinekNu2 » 18 paź 2017, o 23:57

Sprawdź czy przy tym drugim termostacie obudowa będzie pasować bo mimo, że wyglądają identycznie to różnią się głębokością osadzenia trzpienia. Chyba, że kupujesz komplet a nie wkład. Wymień pompę i pewnie będzie ok.

Awatar użytkownika
Kraviec
Profesjonalista
Posty: 615
Rejestracja: 23 lis 2014, o 23:46
Imię: Michał
Chevi: Epica V250
Silnik: 2.0, X20D1, 144KM
LPG: KME Nevo
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: Kraviec » 19 paź 2017, o 08:21

Artur, ale numer z tą pompą wody. Wygląda jakby miała blaszane łopatki, zupełnie inna konstrukcja od tego co powinno być. Super, że problem udało się rozwiązać, choć przyznam szczerze kompletnie nie stawiałem na pompę wody... bo konstrukcja tej odpowiedniej jest trudna do uszkodzenia. Na tej Twojej widać zagięcia, ona musiała o coś dodatkowo szorować.

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 19 paź 2017, o 11:28

Zagięcia na "pozostałości łopatek" zrobiłem sam. Pompa nie tarła o nic.
A teraz zdjęcie starego termostatu po "kuracji" kwaskiem cytrynowym.
Załączniki
WP_20171013_10_36_14_Pro.jpg
WP_20171013_10_36_14_Pro.jpg (861.99 KiB) Przejrzano 1304 razy

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 19 paź 2017, o 11:33

Teraz będę sprawdzał termostat. Mam dwie obudowy - starą i nową z nowym termostatem na 87 stopni.
Dokupiłem sam wkład termostatu na 92 stopnie i zamierzam testować jak to działa.
Oczywiście że sprawdzę czy stara obudowa nie jest wyrobiona i czy nowa ma te same wymiary co stara - ale to dopiero wieczorem.

Suchy
Świeżak
Posty: 16
Rejestracja: 9 paź 2017, o 14:11
Imię: Waldek
Chevi: Evanda
Silnik:
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: Suchy » 19 paź 2017, o 21:39

Arturze,
Musisz się cieszyć, że nawaliła Ci tylko pompa wody...W przypadku kłopotów z parownikiem i nagrzewnicą na naprawę należałoby poświęcić więcej czasu :shock:

Pozdrawiam
Waldek

MarcinekNu2
Profesjonalista
Posty: 582
Rejestracja: 22 paź 2014, o 09:59
Imię: Marcin
Chevi: Evanda
Silnik:
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: MarcinekNu2 » 19 paź 2017, o 23:31

Bardzo dobry film, sam go kiedyś tutaj wrzucałem.

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 19 paź 2017, o 23:44

No. Mam nadzieję że nie będę musiał wymieniać nagrzewnicy....

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 16799
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Aveo T300
Silnik: 1.6 LDE
LPG: STAG
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: etac » 20 paź 2017, o 14:41

Ale to aż dziwne, ze silnik się nie przegrzewał. :zastanawiasie:
2007-2011 Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2011-2015 Chevrolet Spark 1.0 LS+
2013-2017 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > Chevrolet Aveo 1.4 LTZ
2012-> Chevrolet Aveo 1.6 LTZ

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 21 paź 2017, o 22:54

Dzisiaj skończyłem montować nową pompę. Po lewej na zdjęciu to stara a po prawej nowa.
Różnice:
Po lewej - pasuje ale nie działa na 100% dobrze. Zbyt dużo miejsca w gnieździe i wirnik pracował w pustej przestrzeni nie był skuteczny.
Po prawej - pompa gdzie wirnik nie pracuje w pustej przestrzeni gniazda więc wytwarza większe ciśnienie płynu chłodzącego.
Efekt - ogrzewanie działa już po chwili.
podobno takie problemy z ogrzewaniem miały:
Leganzy
Tacumy
Rezzo
Nubiry
Te wszystkie auta miały te same silniki 2.0 benzyna.
Załączniki
WP_20171020_16_56_13_Pro.jpg
WP_20171020_16_56_13_Pro.jpg (872.67 KiB) Przejrzano 1277 razy
WP_20171020_16_55_59_Pro.jpg
WP_20171020_16_55_59_Pro.jpg (1 MiB) Przejrzano 1277 razy

Awatar użytkownika
wszim
Administrator
Posty: 12230
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wszim » 22 paź 2017, o 08:50

I mimowolnie stałeś się teraz fachowcem od pomp i układu chłodzenia. :ok:

wislawisla

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: wislawisla » 22 paź 2017, o 11:22

Doktorat z ogrzewania w Chevi Evanda, Rezzo, Tacuma, Leganza i innych w których był ten sam silnik uważam za "obroniony"
Teraz szukam kolejnego wezwania a znając moje Chevi na pewno niedługo coś go zaboli.
Pozdrawiam

MarcinekNu2
Profesjonalista
Posty: 582
Rejestracja: 22 paź 2014, o 09:59
Imię: Marcin
Chevi: Evanda
Silnik:
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Odwieczny problem z ogrzewaniem evanda

Post autor: MarcinekNu2 » 22 paź 2017, o 15:09

Nigdy nie widziałem takiej pompy jak po lewej. Wymieniałem wiele pomp w Nubirze bo jeździłem nią przez ponad 200 tyś kilometrów, miały wirniki plastikowe i metalowe ale zawsze takie same jak ta po prawej. Do Evanda także taką założyłem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Evanda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość