Błąd P288c 2.0Vcdi

Stuka, puka, kapie, cieknie...
ODPOWIEDZ
neverdie_87
Obserwatorek
Posty: 11
Rejestracja: 21 kwie 2018, o 17:41
Imię: Łukasz
Chevi: Orlando
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Błąd P288c 2.0Vcdi

Post autor: neverdie_87 » 17 lip 2018, o 21:39

Witam, mojego Olka dopadła następująca przypadłość, podczas jazdy autostrada z prędkością około 140km/h nagle zapalił się code 84 i pojawiła się chmura białego dymu, pierwsza myśl padła turbina. Samochód na lawecie wrócił do domu. Po pierwszych diagnozach turbina została wykluczona, po podłączeniu komputera pokazuje błąd P288c. Samochód bardzo ciężko ma odpalić, a jak już odpali to za chwilę gaśnie, tak jak by go coś przyduszalo. Podejrzenie padło na wtryskiwacze. Może miał ktoś z was podobną przygodę z tym silnikiem?
Chevrolet Orlando LT+ 2.0vcdi Automat

kochar
Aktywny
Posty: 96
Rejestracja: 6 paź 2016, o 17:13
Imię: JAN
Chevi: ORLANDO 2.0l VCDI
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Błąd P288c 2.0Vcdi

Post autor: kochar » 17 lip 2018, o 21:54

Ja miałem, wtryskiwacz. Końcówka do wymiany, w BOSCH 750 zł.

neverdie_87
Obserwatorek
Posty: 11
Rejestracja: 21 kwie 2018, o 17:41
Imię: Łukasz
Chevi: Orlando
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Błąd P288c 2.0Vcdi

Post autor: neverdie_87 » 20 lip 2018, o 12:40

Dzięki za informację, po sprawdzeniu okazało się, że faktycznie wtrysk. Jeden się zawiesił i cały czas lał. Niestety u mnie w samochodzie siedzą wtryskiwacze Delphi i koszt naprawy/regeneracji to 850zl za sztukę. Naprawiales tylko jeden wtryskiwacz? Mam obawy, że w niedługim czasie mogą się zepsuć pozostałe 3 wtryskiwacze.
Chevrolet Orlando LT+ 2.0vcdi Automat

kochar
Aktywny
Posty: 96
Rejestracja: 6 paź 2016, o 17:13
Imię: JAN
Chevi: ORLANDO 2.0l VCDI
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Błąd P288c 2.0Vcdi

Post autor: kochar » 20 lip 2018, o 20:42

Tak naprawiałem tylko jeden dokładnie rok temu, ale miesiąc temu dałem jeden z trzech pozostałych do sprawdzenia i okazało się że szmelc do naprawy - koszt naprawy 750 zł. Pozostałych nie sprawdzałem, kupiłem nowe po 700 zł. https://allegro.pl/wtryskiwacz-e-2-0crd ... 35087.html
Gwarancja na 12 miesięcy ale obwarowana warunkami typu - montaż w serwisie itp.

neverdie_87
Obserwatorek
Posty: 11
Rejestracja: 21 kwie 2018, o 17:41
Imię: Łukasz
Chevi: Orlando
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Błąd P288c 2.0Vcdi

Post autor: neverdie_87 » 21 lip 2018, o 06:25

Oddałem pozostałe do sprawdzenia i narazie trzymają parametry, ale wiadomo, że akurat te wtryski potrafią przestac działać z dnia na dzień. Cena 700 zł za sztukę jest całkiem atrakcyjna i chyba jak padnie kolejny to trzeba będzie pomyśleć o wymianie pozostałych na nowe. Przebieg w samochodzie mam niecałe 80 tys i wtryski padają. Paranoja
Chevrolet Orlando LT+ 2.0vcdi Automat

kochar
Aktywny
Posty: 96
Rejestracja: 6 paź 2016, o 17:13
Imię: JAN
Chevi: ORLANDO 2.0l VCDI
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Błąd P288c 2.0Vcdi

Post autor: kochar » 21 lip 2018, o 12:44

Jak mój miał 80 tyś. ( lipiec 2016 ) to padła skrzynia ( automat ) koszt naprawy 5500 zł. a przy okazji zapchał się DPF, podczas próbnej jazdy po naprawie skrzyni zapaliła się kontrolka DPF+kluczyk+tryb awaryjny. Próbowałem go sam wypalić tzn. kasowałem błędy i rura na S 14, po drugiej próbie poszedł czarny dym z rury jak ze starego Ikarusa i ponownie tryb awaryjny.Samochód do warsztatu, diagnoza filtr stopiony do wymiany lub wycinki. Po wycięciu auto kopciło jak stary ... , winny był lejący wtryskiwacz który powoli zapychał filtr. Gdybym miał obecną wiedzę na pewno bym nie dopuścił do stopienia DPFu .

Robbo
Profesjonalista
Posty: 702
Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
Imię: Robert
Chevi: Orlando LPG automat
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Błąd P288c 2.0Vcdi

Post autor: Robbo » 22 lip 2018, o 21:55

Można prosić więcej informacji odnośnie awarii skrzyni automatycznej!

kochar
Aktywny
Posty: 96
Rejestracja: 6 paź 2016, o 17:13
Imię: JAN
Chevi: ORLANDO 2.0l VCDI
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Błąd P288c 2.0Vcdi

Post autor: kochar » 22 lip 2018, o 22:50

Jeździła, jeździła... po jakimś czasie zaczęła szarpać przy wrzucaniu wstecznego, raz szarpała a raz nie szarpała .... aż pewnego razu ja gazu a tu silnik wyje a auto jakby było na luzie, zatrzymałem się zgasiłem silnik zapaliłem ponownie... drążek na D... jedziemy... po około 1 km. skrzynia nie ciągnie, i tak krótkimi skokami na przód dotarłem do Pana .... dalej sobie doczytaj http://forum.chevroletteampoland.com/vi ... =75&t=1999 :piwo3:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Orlando Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość