Strona 2 z 2

Re: Matiz 2006, korozja nadwozia :(

: 25 maja 2018, o 22:15
autor: wszim
Z tego co czytam to jakość stali użytej na karoserię w matizie jest porażająca. Chłonie tlen jak kania dżdżu. Gdyby zostawić surowy niepomalowany fragment takiej stali to na rano będzie rudy proszek. :(

Dodano po 2 minutach 57 sekundach:
Jaki jest mianownik od dżdżu? Dżdż ? {:/ Przeciez nie ma w polskim języku słów bez sylab bezdźwięcznych :ocochodzi:

Re: Matiz 2006, korozja nadwozia :(

: 25 maja 2018, o 22:38
autor: Regulus
W tym wypadku napisałbym: deszcz :)

Re: Matiz 2006, korozja nadwozia :(

: 25 maja 2018, o 22:48
autor: wszim
Ale deszcz to rzecz inna od dżdżu.

Re: Matiz 2006, korozja nadwozia :(

: 25 maja 2018, o 23:10
autor: Regulus
nie róbmy off-topa

Re: Matiz 2006, korozja nadwozia :(

: 25 maja 2018, o 23:27
autor: wszim
Sadzę, że dżdż ma duży wpływ na korozję blachy w matizie. Bo w dżdżu jest dużo tlenu i roztworów soli i kwasów i niestety to żre blachę matiza. A jak już zacznie żreć to ciężko zatrzymać.
Jeżeli silnik jest zdrowy i szkoda oddać za czapkę gruszek to ja bym chyba pacykował. Olałbym wygląd, niech będzie łaciaty skoro dobrze jeździ. Nachlastałbym jakimiś środkami blokującymi rdzę i jeździł aż padnie coś grubszego i dopiero wtedy na złom.

Re: Matiz 2006, korozja nadwozia :(

: 2 cze 2018, o 22:46
autor: Piotrek9214
Niestety ale jak ruda już je nadkola, progi, to reszta podwozia wygląda podobnie. W moim już nie istniała belka łącząca tylne podłużnice i trzymająca bak, różne mocowania, podłużnice też już zjadło.

Re: Matiz 2006, korozja nadwozia :(

: 14 lip 2018, o 16:10
autor: colo254
Powiem tak, auto zostało sprzedane za ponad 4000 zł ([emoji16]) Pan oglądał każdy zakamarek, powiedział, że zabiera. Nie spierałem się z nim ani trochę [emoji6].
Uważam, że za taki stan samochodu dostałem bardzo dobre pieniądze...

I postanowiłem sobie jedną rzecz: nie chcę już Chevroleta [emoji24]. Pomimo zamiłowania do tego typu marek nie kupiłbym już Chevroleta chyba, że 2009 w górę, ale musiałby być igła... Spark nie oferował wiele więcej niż Daewoo Matiz, którego cały czas posiadam, Spark miał droższe części, był bardziej podsterowny i przede wszystkim o wiele droższy w eksploatacji ( jeśli części nie pasują od Daewoo).

Nowym nabytkiem został Peugeot 107. Straszy o rok od Sparka/Matiza, ale blacha w stanie idealnym, sam diagnosta powiedział, że tak zadbanej 107 nie widział. Czuć różnice między 107 a Matizem nawet w samym komforcie, dynamice i jakości wykonania, oczywiście na + dla Peugeota [emoji6].

Pozdrawiam i temat do zamknięcia.

P.S Z forum jeszcze nie zrezygnuje bo dalej posiadam Chevroleta Tacume w stanie igła (pewnie dlatego, że to jeszcze konstrukcja Daewoo [emoji6][emoji16])

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Re: Matiz 2006, korozja nadwozia :(

: 14 lip 2018, o 18:53
autor: Regulus
No to pogratulować, za takie nieszczęście to super cena :)

Re: Matiz 2006, korozja nadwozia :(

: 14 lip 2018, o 19:26
autor: colo254
Regulus pisze:No to pogratulować, za takie nieszczęście to super cena :)
Handlarz kupił, mówił, że wyjdą go progi 500 zł i wystawił go na sprzedaż za 5500 zł i też sprzedał [emoji6]. Ale nie wiem czy przyszły właściciel będzie zadowolony z takiej naprawy [emoji6]

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka