Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Nie świeci, nie kręci i inne tematy związane z elektryką i elektroniką
Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9855
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: wszim » 22 wrz 2017, o 08:56

No tak odbije się. Przepływomierz to bardzo istotny czujnik wg którego dopasowywana jest ilość wydatkowanego paliwa.

Bunioopl
Wymiatacz
Posty: 1269
Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
Imię: Mariusz
Chevi: Orlando 1.8 LPG LT+
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: Bunioopl » 22 wrz 2017, o 09:32

Jeśli były zmieniane mapy, to może tu tkwi problem. Zadzwoń do autoflash, przedstaw swój problem. A gość ci powie czy zajmie się twoim problemem. No i telefon nie kosztuje. Masz linka do nich.
Autoflashonline.pl

Wysłane z mojego E5603 przy użyciu Tapatalka

damiandoles
Obserwatorek
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2017, o 07:16
Imię: Damian
Chevi: Epica 2.5
Lokalizacja: Grudziądz/Wrocław
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: damiandoles » 22 wrz 2017, o 11:08

Tylko, że średnio mi pasuje jechać 300km krajówkami pod bydgoszcz żeby naprawiać komputer, dojazd też kosztuje a jak sie nie uda to wycieczka za 250zł w dwie strony. Mieszkam we Wrocławiu i w gre wchodzą maksymalnie okolice Wrocławia.

Bunioopl
Wymiatacz
Posty: 1269
Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
Imię: Mariusz
Chevi: Orlando 1.8 LPG LT+
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: Bunioopl » 23 wrz 2017, o 21:16

Sterownik można wyslać. A zadzwonić?

Wysłane z mojego E5603 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
KonradMaster
Stały bywalec
Posty: 285
Rejestracja: 6 lip 2016, o 11:14
Imię: Konrad
Chevi: Epica 2.0 VCDI
Lokalizacja: Bełchatów
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: KonradMaster » 25 wrz 2017, o 14:20

Możesz przecież spróbować się dowiedzieć i szukać pomocy u doświadczonych specjalistów, bo widać, że problem jest dosyć złożony i raczej ludziom z forum będzie ciężko go ogarnąć. Oczywiście wiem, że wiążę się to z dodatkowym wydatkiem. Teraz pytanie brzmi, czy nie warto wydać kolejnych kilkuset złotych do tej i tak już dużej inwestycji i mieć nadzieję na problem z głowy, i na wreszcie w pełni sprawne auto? Czy też się poddać i stracić dużą część z tych pieniędzy, które włożyłeś dotychczas? Odpowiedzieć już musisz sobie sam.
Pozdrawiam,
KonradMaster
Jest:
Chevrolet Epica 2.0 VCDI 150KM 320NM 2007r. -> CT 180KM 370NM
Było:
Daewoo Nubira II 2.0 D-TEC 133KM 184NM 2000r. + LPG
Obrazek

MarcinekNu2
Specjalista
Posty: 494
Rejestracja: 22 paź 2014, o 09:59
Imię: Marcin
Chevi: Evanda
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: MarcinekNu2 » 25 wrz 2017, o 20:55

Właśnie, czy warto pchać się w koszty czy lepiej sprzedać i mieć spokój. Ciężko czasem tu na forum poradzić bo trzeba by stać przy samochodzie i testować wszystko. Poza tym chyba nie chce Ci się spróbować manuala serwisowego. Ja poprzedni samochód kupiłem z niesprawnym ABSem po przejsciach, była uszkodzona wiązka i modulator ABS, gdyby nie manual serwisowy to bym nie doszedł co jest uszkodzone.

damiandoles
Obserwatorek
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2017, o 07:16
Imię: Damian
Chevi: Epica 2.5
Lokalizacja: Grudziądz/Wrocław
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: damiandoles » 26 wrz 2017, o 08:00

Chęci są, ale co ja mogę zrobić jak nie mam kanału i mieszkam w bloku...Do tego dochodzą jeszcze stare baby w bloku, które zaraz dzwonią na straż miejską jak coś sie przy samochodzie robi. Raz już wezwały czarnych jak dolewałem sobie płyny...BARDZO rażą je plamy oleju na chodniku od aut i widać ogólnie, że przeszkadzają im auta na chodniku, mohery pewnie nie mogą przejść ze swoimi wózeczkami na zakupy. Nie mam w ogóle możliwości załatwienia sobie wjazdu na kanał, z resztą nawet jeśli to byłoby jednorazowe. Instrukcję serwisową nie raz przeglądałem, ale tak jak mówię Co niby bez kanału można zrobić ? - moim zdaniem tyle co nic (pewnie sie mylę). Wczoraj 4rty raz odebrałem samochód od "magika", nie dostał zapłaty w ogóle za to co robił, bo nie zrobił nic. Samochód jak nie działa tak nie działa. Pojechałem tylko na zakupy i już zgasł, 20 min walki żeby odpalił. Silnik odpala od razu,ale po chwili gaśnie i tak ciągle. Mocy brak, totalny muł. Oczywiście do tego jest szarpanie przy dojeżdżaniu np. do świateł, albo przyspieszaniu czy ogólnie cięższa noga. A co do sprzedaży, OK sprzedam za ile ? Średnia cena tych aut to 15-17k, większość to takie dieslo-gruzy. Swojego sprzedam za ile...21-22k ? I zapewne polaczek i tak przyjdzie marudzić. A weź sie przyznaj teraz, że silnik wymieniałem to każdy będzie uciekał w podskokach, bo kto sie bardziej zna wie że jak były takie naprawy to z samochodem może dziać sie magia i lepiej uciekać w podskokach. Druga sprawa koszta i tak już są utopione, żeby mi się zwróciła inwestycja, musiałbym sprzedać go za 30k. Da mi ktoś tyle... ? Nie. Zapewne, jeśli przez kolejne miesiące ciągle będzie ten problem, to auta będę musiał się pozbyć bo przecież auto służy do jeżdżenia a nie do stania u mechaników.

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9855
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: wszim » 26 wrz 2017, o 09:17

Wydaje mi się, że do zbadania tych spraw kanał nie jest potrzebny. ECM dostęp od góry, do przewodów i przepływki też. Mohery są faktycznie sporą przeszkodą, warto więc może gdzieś sobie pojechać w ustronne miejsce. Nie wiem dlaczego jeszcze nie kupiłeś ELM327. Zacytuję sam siebie
wszim pisze:Wizualnie takiej usterki nie wypatrzysz. Tylko pomiarowo. Jeżeli MAF daje sygnał analogowy i daje się go odczytywać ELM327 (powinno się dać, np MAP się czyta ) to można by próbować porównywać wartości zmierzone przez sterownik ECM z wartościami napięcia pomierzonymi miernikiem, oscyloskopem. Może wyjdą różnice i może uda się zlokalizować miejsce przerwy lub innego tego typu uszkodzenia. Bo może coś niedomagać na przewodzie, złączu a także wewnątrz ECM.
Nie potrzebny kanał do tego typu badań.

damiandoles
Obserwatorek
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2017, o 07:16
Imię: Damian
Chevi: Epica 2.5
Lokalizacja: Grudziądz/Wrocław
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: damiandoles » 26 wrz 2017, o 10:15

Na tester mnie nie stać, przez ciągłe naprawy i tak LEDWO daje rade od do a właściwie to non stop pożyczam na życie, więc nie ma mowy o kupnie sprzętu bo i za co. Ok, jeśli nie trzeba mieć kanału to przestudiuję manuala. Nie sądzę, aby był to jakiś problem zwarcia czy czegoś tam...No chyba ten magik co machał różdżką nad moim samochodem znalazłby coś takiego, nie wiem już co o tym myśleć.

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9855
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: wszim » 26 wrz 2017, o 10:32

To raptem kilkadziesiąt złotych? :ocochodzi:Trzeba się tylko zorientować czy ELM327 z bluetothem współpracuje z Epica i tym silnikiem.

damiandoles
Obserwatorek
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2017, o 07:16
Imię: Damian
Chevi: Epica 2.5
Lokalizacja: Grudziądz/Wrocław
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: damiandoles » 26 wrz 2017, o 10:55

Czy takie cudeńko z oprogramowaniem byłoby OK ?

https://diagneo.pl/product-pol-512-INTE ... gJtL_D_BwE

Wg. samego interfejsu Epica jest wspierana, pytanie tylko czy wsparcie nie kończy się np. na skasowaniu DTC a o podglądzie parametrów silnika zapomnij. Patrzę właśnie na manual MAFa, dzisiaj sprawdzę wytyczne do P0101 i P0103. Sprawdziłbym też ogólnie np. zasilanie MAFa, tylko skąd mam wiedzieć jakie powinno być prawidłowe zasilanie ? Tam powinno być +5 czy +12 ? Sprawdzę też przejście +, - i sygnału MAFa. Bez czegoś diagnostycznego więcej już i tak nie sprawdzę, chociażby przepływ powietrza na żywo. Wg. manuala powinno ono wynosić od 90 do 130mg. Ciekawi mnie to, bo jak z moim mechanikiem w rodzinnym mieście (ten co wymieniał mi silnik) mierzyliśmy komputerem Delphi parametry przepływu, to było strasznie słabo, wartości od około 0 do 30 max.

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9855
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: wszim » 26 wrz 2017, o 13:38

Może być choć kasy nie masz a wybrałeś najdroższą opcję :D . Mam jakiś ELM w zapasie, sprawny, nie używam bo mam drugi, możemy się tak umówić, że ci go wyślę. Jak ci zadziała to mi prześlesz 30zł i sobie go zostawisz a jak nie zadziała to odeślesz. Do przetestowania podstawowej komunikacji wystarczy zainstalować na smartfonie z androidem program Torque free, jak będzie konieczność wersji Pro to w sklepie Google kosztuje chyba 15zł. Jak ci to pasuje to adres daj na priv.

damiandoles
Obserwatorek
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2017, o 07:16
Imię: Damian
Chevi: Epica 2.5
Lokalizacja: Grudziądz/Wrocław
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: damiandoles » 26 wrz 2017, o 18:24

Ile mogłem tyle "zmierzyłem" ... Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to nie ma dostępu do tych kabli, na zdjęciach dokładnie pokazałem dokąd idą kable przepływki, w dół/głąb silnika, więc jak się niby do nich dostać ? Musiałbym wyjmować wszystko z góry, rury od powietrza, całą ubudowe filtra, przepływke i cholera co jeszcze. Nigdy nawet tego nie robiłem i znając życie potem bym nie umiał tego złożyć, z resztą raczej z moim stanem wiedzy o samochodach taka "diagnostyka" dużo nie pomoże. Jedyne co sprawdziłem to napięcie sygnału z przepływki na uruchomionym silniku i zaraz po uruchomieniu wynosiło ono 1,23V i po kilkunastu minutach spadło do około 0,98V - nie wiem z czym to jest związane, z nagrzewaniem silnika czy ki diabeł. Zaciekawiło mnie, dlaczego przy wyłączonym silniku, i włączonym zapłonie sygnał przepływki wynosił około 0,08V. Brak zwarcia +12 z sygnałem, gnd z sygnałem. Przejście z masy aku do przepływki jest, więc brak masy i podkradanie jej z sygnału czy coś podobnego odpada. Więcej nie jestem w stanie sprawdzić, ale z tego co wyczytałem w manualu to prawidłowe napięcie z przepływki powinno wynosić 0,5-1V, u mnie po rozruchu było tak jak pisałem 1,23 a potem spadło do około 1. Nie sprawdziłem jedynie czy napięcie z przepływki wzrasta do około 2,5V przy 4000 obrotach - brak drugiej osoby. Druga sprawa...czy jakiś posiadacz Epiki 2.5 mógłby się wypowiedzieć, czy u niego też słychać taki świst powietrza w okolicach podszybia/kolektora dolotowego ?? Świst jest dość głośny...nie wiem czy to normalne czy gdzieś spieprza powietrze

https://ibb.co/m3Ditk
https://ibb.co/fDpZzQ
https://ibb.co/caOGDk

lukaszbozyk
Aktywny
Posty: 53
Rejestracja: 6 paź 2016, o 16:46
Imię: Łukasz
Chevi: Epica 2.0 D
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: lukaszbozyk » 26 wrz 2017, o 22:55

Słuchaj miałem podobny problem w Epica ale w ON, wywalało mi błąd i wchodził w tryb serwisowy, no to myślę pojadę do znajomego on ma na podwórku takie auto na części to podmienię i jak będzie ok to kupię od niego - okazało się że nadal błędy wywalało. Dzwonię do zaprzyjaźnionego mechanika co pracuje w serwisie Opel oraz ma prywatny warsztat i po konsultacji mówi że częstą przypadłością jest wiązka - łamią się kable - polecił mi żebym pomierzył i sprawdził wiązkę. Oczywiście z mierzenia nic nie mogłem znaleźć bo niby było ok ale jak rozgrzebałem wiązkę od wtyczki na odległość ok 30 cm znalazłem 1 przełamany kabel ( było to mniej więcej w miejscu gdzie kable od przepływomierza łączą się z główną wiązką). Uwierz byłem zdziwiony jak kabel może się przełamać ale po ogarnięciu tematu problem znikł.
Może i u Ciebie jest taki problem u mnie to się stało z dnia na dzień i nie zawsze się pojawiało no może coś grzebałem przy aucie i zruszyłem słaby kabel.
Sprawdzić nie zaszkodzi, tylko kup dobrej taśmy specjalnej do wiązek u mnie poszły 3:)

damiandoles
Obserwatorek
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2017, o 07:16
Imię: Damian
Chevi: Epica 2.5
Lokalizacja: Grudziądz/Wrocław
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: damiandoles » 27 wrz 2017, o 08:14

Dzięki, na pewno wezmę pod uwagę te rade. Wydaje mi się, że chyba nie będzie to wina kabli, dlatego, że auto cały czas źle chodzi. Nie ma mocy, jak wciskam pedał gazu to mijają z 2 sekundy zanim samochód zaczyna przyspieszać, uprzednio oczywiście szarpiąc...Podobnie hamując, gdy skrzynia robi redukcje, to dość często też poszarpuje (ale już lżej). Mam już umówiony termin w ASO, niech oni swoim sprzętem podłączą się i sprawdzą błędy. U mnie w sofcie grzebały już 3 osoby, kombinowali z mapami wtrysków i inne cuda...Może w tym jest też problem. Auto wcześniej przed wymianą silnika było też u kilku magików za poprzedniego właściciela, więc podejrzewam że w komputerze jest misz masz polsko-niemiecki. Osobiście chciałbym aby w ASO sprawdzili elektrykę i flashowali na nowo sterowniki + domyślna konfiguracja (producenta) a nie jakieś szemrane softy Januszy polskich warsztatów...

PS: ja walczę z tym problemem bodajże od ponad 2 miesięcy, także nie jest to usterka z dnia na dzień.

Awatar użytkownika
Kraviec
Specjalista
Posty: 435
Rejestracja: 23 lis 2014, o 23:46
Imię: Michał
Chevi: Epica 2.0 R6
Lokalizacja: Milanówek
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: Kraviec » 27 wrz 2017, o 10:56

Jesteś pewny, że grzebali w mapach? Jakim sposobem? Za pomocą czego? Przecież do tego jest dostęp tylko przez kompa serwisowego Chevi.
Jedyne co mogli zrobić to podpiąć do oryginalnego kompa jakiś ecumaster zwany świnią i za pomocą tego ustrojstwa robić korekty map, ale urządzenie musiałoby być ciągle wpięte żeby działało.
Weź tego elma, pokasuj sobie błędy. Odpal silnik, ruszaj wszystkimi wiązkami przy osprzęcie i obserwuj czy czasem nie wywala błędu od poruszenia konkretnym fragmentem wiązki.

damiandoles
Obserwatorek
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2017, o 07:16
Imię: Damian
Chevi: Epica 2.5
Lokalizacja: Grudziądz/Wrocław
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: damiandoles » 27 wrz 2017, o 12:27

A powiedz mi, Ty masz silnik 2.5 ? Mógłbyś coś powiedzieć na temat świstu powietrza w okolicach kolektora dolotowego ?

Awatar użytkownika
Kraviec
Specjalista
Posty: 435
Rejestracja: 23 lis 2014, o 23:46
Imię: Michał
Chevi: Epica 2.0 R6
Lokalizacja: Milanówek
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: Kraviec » 27 wrz 2017, o 14:47

Ja mam 2.0, świst przy kolektorze jest w wielu samochodach przy gwałtownym dodaniu gazu na postoju - o to chodzi?

damiandoles
Obserwatorek
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2017, o 07:16
Imię: Damian
Chevi: Epica 2.5
Lokalizacja: Grudziądz/Wrocław
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: damiandoles » 27 wrz 2017, o 16:39

U mnie jest cały czas, auto po prostu pyrka sobie na wolnych obrotach na biegu P. Bez żadnego dodawania gazu czy innym kombinowaniu. Po prostu odpalam, wysiadam, otwieram maskę i słyszę głośny świst powietrza z okolic kolektora

Awatar użytkownika
Kraviec
Specjalista
Posty: 435
Rejestracja: 23 lis 2014, o 23:46
Imię: Michał
Chevi: Epica 2.0 R6
Lokalizacja: Milanówek
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: Kraviec » 28 wrz 2017, o 09:06

To dziwne, a sterowanie klapami kolektora to masz dobrze podłączone? Może jakieś węże od podciśnienia masz źle założone i dlatego te wszystkie problemy. Weź zdejmij osłonę silnika i zrób fotki wszystkiego co jest między grodzią i dochodzi do kolektora, przepustnicy itd.
Sprawdź też czy puszka od filtra powietrza jest dobrze zapięta i czy od strony błotnika pod puszką wchodzi w nią rurka doprowadzająca powietrze.

Edit: tak jeszcze sobie myślę, że jakby to sterowanie klapami było źle podłączone to wtedy właśnie prawdopodobnie będzie za dużo powietrza na niskich obrotach, będą błędy i auto nie ma mocy.

damiandoles
Obserwatorek
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2017, o 07:16
Imię: Damian
Chevi: Epica 2.5
Lokalizacja: Grudziądz/Wrocław
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: damiandoles » 9 paź 2017, o 08:00

Temat rozwiązany. ASO pomogło w 100%, pokasowali niewidoczne w normalnych komputerach diagnostycznych błędy oraz zlokalizowali usterkę: jeden wtrysk benzyny do wymiany oraz elektrozawór par paliwa (dlatego po odpaleniu było czuć benzynę z wydechu). Auto jeździ bez żadnego zarzutu, kopyto wróciło :) Gdyby ktoś potrzebował fachowej pomocy i/lub ostatniej deski ratunku to ja ze swojej strony polecam ASO AutoToruń Opel/Chevrolet. Naprawdę wiedzą co robić z autem na kanale. Już nigdy więcej w autach z większą ilością elektroniki nie pojadę do jakiegoś manijaka z warsztatem na osiedlu. A wśród elektryków samochodowych 90% to partacze samouki. Ceny w tym ASO są śmieszne...za diagnozę całej usterki wraz z kasowaniem błędów zapłaciłem...aż 100zł. Za wymianę wtrysku i elektrozaworu wzieli 200zł (wraz z ponowną diagnostyką komputerową).

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 9855
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: wszim » 9 paź 2017, o 09:12

No :ok: a już chciałeś się pozbywać autka.

Awatar użytkownika
KonradMaster
Stały bywalec
Posty: 285
Rejestracja: 6 lip 2016, o 11:14
Imię: Konrad
Chevi: Epica 2.0 VCDI
Lokalizacja: Bełchatów
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: KonradMaster » 9 paź 2017, o 09:25

W dzisiejszych czasach sztuką jest znaleźć solidnego i rzetelnego mechanika/fachowca, dlatego polecam każdemu, aby jak najwięcej robił sam ;) Chyba, że problem nas przerasta, wtedy trzeba mieć bystre oko i szczęście w doborze odpowiednich fachowców. Na znalezienie tego odpowiedniego raczej nie ma konkretnej receptury...
Pozdrawiam,
KonradMaster
Jest:
Chevrolet Epica 2.0 VCDI 150KM 320NM 2007r. -> CT 180KM 370NM
Było:
Daewoo Nubira II 2.0 D-TEC 133KM 184NM 2000r. + LPG
Obrazek

Awatar użytkownika
Kraviec
Specjalista
Posty: 435
Rejestracja: 23 lis 2014, o 23:46
Imię: Michał
Chevi: Epica 2.0 R6
Lokalizacja: Milanówek
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: Kraviec » 9 paź 2017, o 09:51

Damian, rewelacyjna wiadomość, że udało się rozwiązać wszystkie problemy :ok:
Jeśli w tym ASO nie zmienią się mechanicy to przy okazji mamy sprawdzony warsztat.

damiandoles
Obserwatorek
Posty: 22
Rejestracja: 15 wrz 2017, o 07:16
Imię: Damian
Chevi: Epica 2.5
Lokalizacja: Grudziądz/Wrocław
Kontakt:

Re: Szarpanie i check engine po wymianie silnika

Post autor: damiandoles » 9 paź 2017, o 11:08

Z tym samochodem naprawdę najeździłem się po warsztatach i to jest na pewno pierwszy warsztat który nie owija w bawełnę, krótko rzeczowo i treściwie. Przede wszystkim nie jest drogo, bo żeby wyliczyć naprawę uszczelniacza półosi w automacie na 260zł z robocizną ? ... Oczywiście wykorzystując oryginalne części (89zł oryginalny uszczelniacz zamawiany przez ASO). Ten warsztat dodatkowo NIE ZAMAWIA zamienników i nie stosuje zamienników. Jeśli część jest niedostępna w kraju, to zamawiają z magazynów w Niemczech bądź w najgorszym przypadku z Korei. Najlepsze jest to, że pojechałem do nich w czwartek i zapłaciłem 100zł za 4h pracy...bałem się, że faktura za to będzie ogromna dlatego nie kazałem im robić nic więcej. widząc taką cenę pojechałem za ciosem również w piątek na diagnozę właśnie wycieku z uszczelniacza, jakieś duperele w parktroniku...nie wzięli za to NIC. Diagnoza była darmowa, jeszcze w dodatku podłączyli mi komputer czy po poprzednim dniu jak u nich byłem coś wywaliło. Jak dla mnie rewelacja. Wiadomo, że każdy warsztat (ASO) jest inny, ale ten naprawdę polecam.

Taka ciekawostka... Za wyjęcie całej instalacji elektrycznej z samochodu na "podłogę", czyli totalne rozbebeszenie i sprawdzanie kabelka po kabelku życzą sobie 500-600zł ;)

Typowego mechanika na pewno łatwiej znaleźć niż elektronika... ;) Mechanika jest bardziej przewidywalna do diagnostyki, większośc elektryków/elektroników to samouki co się gdzieś "fachu" naoglądali a teraz wielcy panowie co zakładają autoalarmy, ciskający sie na naprawy o których nie mają bladego pojęcia bo przecież i tak klient nic im nie zrobi, najwyżej przyjdzie powygraża sie i co ? Pójdzie sobie, ta branża wie że jest bezkarna, bo ile osób na 100 poszkodowanych i oszukanych kieruje sprawę na policję/do sądu ? ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Epica Elektryka / Elektronika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość